
#linielotnicze #otyłość
Pierwszy raz trafiłem na news że dociskają nadwymiarowym pasażerom

#linielotnicze #otyłość
Pierwszy raz trafiłem na news że dociskają nadwymiarowym pasażerom
Spokojnie- biorąc pod uwagę że to burgerlwnd to ich definicja "nadwymiarowego pasażera" to tak ze 3 przeciętnych Europejczyków xD
W sumie to ma sens. No może nie za samą nadwagę o tych kilka kilo, ale jeśli ktoś zajmuję 1,5 miejsca, że obok nie da się usiąść, to powinien płacić za dwa bilety.
@Modrak Ważysz 70 kg i dopłacasz za bagaż .Powinno być jakiś limit z bagażem.Np.do 100 kg w cenie ,a później dopłaty .
Kilogram to kilogram nieważne czy „żywiec” czy „martwa natura”.¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@artu3131 warto się krok wstecz cofnąć i zadać pytanie o zasadność dopłaty za bagaż. W latach bodaj '80 pewna amerykańska linia lotnicza zaczęła pobierać opłatę za bagaż rejestrowany. Klienci byli oburzeni, ale wkrótce stało się to standardem wszędzie.
Zresztą, jeszcze paręnaście lat temu bagaż podręczny w Ryan Air był darmowy.
O ile jebać ulańców, którzy doprowadzają się do takiego stanu, że ważą ponad 150kg, o tyle jebać pazerne linie lotnicze też.
Tradycyjny clickbait w nagłówku, ale już w linku było sensowniej
otyli-zaplaca-za-miejsce-obok
szok, że dotąd tak nie było. bycie na tyle grubym aby zajmować dwa miejsca w samolocie to zazwyczaj wybór człowieka, więc powinien z tego tytułu ponosić odpowiedzialność. el0
ps. jeśli kogoś wkurza szantaż wp z akceptacją zgód to wystarczy zablokowac javascript
@manstain ładnie to na memie wyglada i „tak na logikę i chłopski rozum”. Ale ciężar bagażu wynika z zaleceń IATA dotyczących zdrowia pracowników obsługi naziemnej lotniska w kwestii dźwigania ciężarów. Dla klasy ekonomicznej zalecany limit wynoś 23 kg. A nieprzekraczalny ciężar to maksymalnie 32kg. Grubych pasażerów nikt nosić nie musi, stąd to porównanie jest bezsensowne :)
@tegie fakt, sporo się rozbija o dobro pracowników lotniska, ktorym zdrowie (a w szczególności ścięgna, stawy i kręgosłup) siada bardzo szybko. Wystarczy zobaczyć jak wygląda zaladunek bagazy wewnątrz samolotu. Chlop w pół zgiety na kolanach przesuwa i pietruje kilka ton bagaży. Dewastująca fizycznie praca.
@tegie Porównanie jak najbardziej na miejscu bo ropa, którą samolot (ok specjalna benzyna) zuzywa ma w dupie czy smolotem leci spaślak czy chudy z ich bagażami tylko ile kg. oni wszyscy ważą.
Jak latasz to oczywiście wiesz, że biznes Klass czy nawet ekonomiczną za dopłatą możesz wysyłać dużo cięższe bagaże.
@manstain porównanie nie ma sensu. Zużycie paliwa nijak się ma do zdrowia pracowników lotniska. Po dopłacie można wziąć cięższy bagaż, owszem, ale dalej limitem jest 32 kg na sztukę. Jesli dopłacisz jes za ze więcej, to zapewne bagaż 2x32kg albo jeszcze więcej.
Czy spaślak powinien płacić więcej, bo zużywa więcej paliwa? Możliwe, zostawiam to pod rozwagę i kalkulację linii lotniczych. Ale w dalszym ciągu spaślak idzie sam, nikt go przenosić nie musi. Więc porównywanie limitu wagi bagażu (który ktoś musi podnosić) do wagi pasażera to robienie kurtyzany z logiki.
@tegie Ale rozumiesz, że fizyki nie oszukasz a podcieranie się zasadami BHP (?) jest śmieszne, zwłaszcza w sytuacji, gdzie wchodzą roboty a linie do transportu bagaży prawie w całości są zautomatyzowane.
Dlatego cena uzależniona od wagi jest jak najbardzeiej na miejscu: oczywiście spaślaki będą przeciwko ale mogę wtedy zmienić linię.
Jedynie z czym się zgodzę to carry on bo tutaj faktycznie personel w samolocie je musi podnosi.
A kiedy tak będzie w PKP? Przez kilka ładnych lat dojeżdżałem TLK do pracy. Często gęsto jako 2 klasa puszczali wtedy jeszcze wagony z przedziałami 8 miejsc. Człowiek sobie spokojnie siada a tu tryni ci się obok babsko 120kg i łapie za podłokietnik żeby go podnieść do góry "bo ona się nie mieści". A ta ja mam ją w połowie mieć na swoim miejscu bo jestem szczupły? Niech sobie 1 klasą jeździ kurde bele, tam miejsca będzie miała dość...
Dotychczas linia umożliwiała wykupienie dodatkowego miejsca z możliwością zwrotu kosztów po locie. Teraz zasady zwrotów zostają zaostrzone, co w większości przypadków oznacza, że osoby z nadwagą będą musiały zapłacić pełną kwotę za dodatkowy bilet.
Żadna sensacja, można się rozejść.
@Romanzholandii ,,Dociskanie nadwymiarowym pasażerom" wygląda w ten sposób że jak zajmują dwa miejsca to zapłacą za dwa miejsca i nie zwrócą kasy jak dotychczas robili? I to tylko przy lotach wyprzedanych w całości? Clickbait...
Raczej chodzi o 2siedzeniowych
Bo inaczej mój szwagier 201cm i 145kg ma problem
Tyle że bodyfat ma około 12%
Ale będe się z niego śmiał uahhahaha uuuhuhub grubasie z sił specjalnych płać za bilet 2x tyle co ja z bodyfat yyyb25 czy coś ale bmi w normie
No tak. Zamiast wynajdować nowe, lepsze sposoby transportu to zrobimy im tak, żeby latali na stojąco xD
Zaloguj się aby komentować