@krokietowy
Byłem prywatnie na wyrwaniu wszystkich czterech ósemek.
Za pierwszym razem bałem się tak bardzo, że miałem ochotę uciec z fotela. Jeszcze jak okazało się, że chirurgowi trzęsą się ręce (bodajże było późne popołudnie), to byłem pewien, że coś złego się stanie. X) A jak zszedłem z fotela, to miałem nogi jak z waty i nie byłem przekonany, czy dojdę do domu. :')
Na szczęście obyło się bez problemów. Jasne, za pierwszym razem po zejściu znieczulenia bolało tak mocno, że obudziłem się w nocy, ale wziąłem Ketonal i po jakimś czasie przestało.
Wydaje mi się, że nie jestem też dobrym przykładem, ponieważ dwa-trzy dni i było prawie że zagojone. A wyrwano mi po dwie naraz, z jednej strony buzi.