Ostatnio wspominałem, że wracam z Japonii i łącznie będę w trasie do domu ponad 24h bez snu, z czego 15h+2h samego lotu.


Otóż oficjalnie #chujmiwdupe , bo różowa zapomniała wziąć z pociągu miejskiego swój plecak. Chwilę wcześniej jeszcze sobie śmieszkowała, że hehe, czemu ze mnie taki "control freak". Właśnie k⁎⁎wa dlatego.


Mam chorobę lądową i kręci mi się podłoga, niewyspany, oczy napuchnięte, szczypią, zamykają się. Na deser powrotu do samego rana będę kampił na stacji w wawie (w lokalnych hostelach brak miejsc) , żeby po 5 odebrać z różową ten zjebany plecak z fantami i dalej lecieć po 8 kilka godzin ciapongiem na Śląsk. Cały weekend pewnie będę odsypiał i w sumie nie mogę się doczekać zwykłej pracy.


#nocnazmiana #wkurw #gownowpis

Komentarze (12)

Jeśli Cię to pocieszy to żona mojego kumpla, JAK LECIELISMY do Włoszech z nim , nią i ich córeczka (lvl 7) postanowiła zabrać w podręcznym taka strunowkę A6 zielska... O dziwo (szczęście w nieszczęściu) do niuchacza na bramkach wybrali mnie...


Bóg mi świadkiem, że jakby ją zlapali to radził bym kumplowi ją zostawić na Chopina oblecieć się bawić bez kretynki...


Także zapomnienie plecaka to nie szczyt głupoty

@sireplama ona już plecak z innego pociągu rok temu zapomniała zabrać, wtedy ją odbierałem ze stecji, więc średnio mnie irytowało. Teraz przy zmęczeniu 10/10 po prostu mam mega niesmak. Mam nadzieję, że sam odbiór plecaka będzie bezproblemowy.

@winet 

Zachciało się bogolowi latać po świecie to teraz niech cierpi

Bogole ogarniają podróże tak, żeby nocować w hotelu. Nie latają lotami w nocy/z samego rana. Dlatego te loty są często tańsze.

@winet Gdyby losowa osoba zaproponowała taki wyjazd, to bym grzecznie odmówił. Sam zresztą też bym się tam z różnych powodów nigdy nie wybrał.


Inna sprawa, że było to marzenie różowej i w młodości żyła tą całą kulturą. Ja niczego wielkiego od wyjazdu nie oczekiwałem i co prawda zobaczyłem trochę nowości, ale na 100% milej bym spędzał czas nawet spacerując po lokalnych lasach.

Zaloguj się aby komentować