O matko bosko #cybertruck na Targówku ładuje się nocom kiedy wszyscy śpiom. Nie sądziłem że dostały homologację. Przednie światło oślepia. Na filmikach wydawał się większy. Jest duży ale nie znacznie większy od europejskich aut. #tesla #technologia


O matko bosko #cybertruck na Targówku ładuje się nocom kiedy wszyscy śpiom. Nie sądziłem że dostały homologację. Przednie światło oślepia. Na filmikach wydawał się większy. Jest duży ale nie znacznie większy od europejskich aut. #tesla #technologia


@jonas ale ma zmienioną karoserię. I nierzadko się tą ramę skraca lub wydłuża, co zmienia długość pojazdu.
Od takich zabaw są dopuszczenia jednostkowe pojazdu.
Zresztą jeśli ubezpieczyciel uważa auto za nielegalne i z tego powodu odmówi wypłaty, to można go sądownie dojebać, bo podpisując umowę wiedział, na jakie auto tą ochronę oferował.
@Felonious_Gru Ta, podobno ktoś kiedyś wygrał z ubezpieczycielem jakąś sądową batalię.
@Felonious_Gru To nie jest istotna zmiana konstrukcyjna i zapewne tylko dlatego przechodzi badanie techniczne. Właśnie, ciekawe jak wygląda sprawa badania technicznego czegoś, co teoretycznie może poruszać się po drogach w Europie.
Sama Tesla Cybersrak mnie tu nie interesuje, bo jest koszmarnie brzydka i elektryczna, a do tego pochodzi od producenta znanego z bubli, niedoróbek i aroganckiego traktowania klientów. Ale przetarcie ścieżek do obchodzenia biurokracji może się kiedyś przydać, kiedy w Europie zostaną już same gówniane samochody z jakimiś dychawicznymi silnikami i nieadekwatnie wysoką ceną. Wtedy sprowadzenie normalnego samochodu z USA czy Ameryki Południowej naokoło przez Ukrainę czy inne Naddniestrze może być sensowną drogą.
@MementoMori poza zawiścią czy niezrozumieniem jest coś takiego jak pragmatyzm.
Nie zazdroszczę (Cybertruck mi się nie podoba, jak już to kupiłbym model Y, jest spoko), nie ma tu co rozumieć - takie auto w Polsce to tylko generator kosztów i zachcianka, brak oficjalnej dystrybucji i dostosowanie świateł i krawędź do obowiązujących przepisów - jest to fanaberia tworząca dodatkowe problemy.
Po prostu.
Dokładnie tak jak napisałeś - ktoś sobie uwalił w głowie, że chce to mieć. Ale nie, nie tylko biedny, zazdrosny czy nierozumiejący tego się dziwi - pragmatyczny realista ze zdrowym rozsądkiem uważa to za głupie utrudnianie sobie życia.
Ogółem dla mnie to jest ten sam level co robienie gleby w aucie, że się robi z fury inwalida co przez progi bokiem się toczy itp. Po prostu.
Zachcianki można mieć różne, ale utrudnianie sobie życia? To już nie dla mnie.
Zaloguj się aby komentować