Komentarze (41)
@walus002
Wydaj 100zł na rzeczy które nie potrzebujesz żeby zaoszczędzić 50zł.
Coraz bardziej mnie wkurwiają te promocje w dyskontach, w Biedronce pokaż kartę/aplikacje do tego kup paletę majonezu bo dopiero wtedy się naliczy promocja.
W Lidlu musisz włączyć apkę, włączyć kupon bo inaczej nie jesteś godzien naszej promocji na 35gr zniżki na paczkę cukierków.
Coraz więcej niestety promocji żabkowych gdzie musisz kupić co najmniej 2 szt. a najczęściej minium 4szt jakiegoś towaru.
@derek25 tworzenie promocji na zasadzie kup więcej zapłać mniej jest dla mnie zrozumiałe i akceptowalne. Chcesz kupić konkretną rzecz ale nie potrzebujesz więcej? Płacisz regularną cenę. Wiesz, że więcej się nie zmarnuje a cena jest kusząca? Bierzesz więcej, długofalowo zaoszczędzisz a sklep pozbywa się towaru. Pamiętam jak jeszcze na mirko koleś wrzucił, że kupił ileś tam zgrzewek tuńczyka na promce (takiej zwykłej, bez żadnych warunków). Czemu? Bo jadł conajmniej jedną puszkę tygodniowo a cena i data ważności były zbyt kuszące. Finał? Niby wydał sporo kasy, ale tak naprawdę zaoszczędził.
Ale tak, kup 3 niepotrzebnie rzeczy żeby dostać 3 w miarę potrzebne i 2 po które faktycznie przyszedłeś, żeby zapłacić mniej to top kek. XD
@Ziutson ale to nie ma służyć Twojej wygodzie, tylko maksymalizacji zysków. Gamifikacja zadania, "no ja sobie nie poradzę z tym?" i jeszcze błądząc między alejkami wrzuci się kilka innych produktów. A na koniec "No to miały być szybkie zakupy za 50 zł, a nagle zrobiło się 2000... No ale chyba tego potrzebowałem" ¯\_(ツ)_/¯
@White_Rower
tworzenie promocji na zasadzie kup więcej zapłać mniej jest dla mnie zrozumiałe i akceptowalne. Chcesz kupić konkretną rzecz ale nie potrzebujesz więcej? Płacisz regularną cenę.
Wiesz co ja to rozumiem i sam też często tak podchodzę, że jednak kupuję większość ilość ale na produkty z długą datą ważności.
Wkurza mnie głównie podejście, że musisz pamiętać żeby włączyć kupon albo zeskanować kartę bo inaczej promocja się nie naliczy. To takie polowanie na to żeby klient się naciął jak o tym zapomni bo co by im szkodziło po prostu zrobić taką promocję, żeby się naliczała dla każdego bez żadnych kart czy kuponów.
Nie wiem o co wam chodzi
Nie ma obowiązku tego kupować. Promocja jest -50% i to prawdziwe a nie jak Black friday. Jak komuś produkty podpisują i zależy to sobie przejdzie po sklepie i wszystko kupi. Jak czegoś nie ma to są kartki na półce że promocja wchodzi bez tego jednego porduktu. A że produkty są rozrzucone po całym sklepie? No właśnie o to chodzi, dostaniesz produkty za pół ceny jak sobie zwiedzisz cały sklep i dołożysz do koszyka jeszcze parę innych rzeczy (które potrzebujesz lub nie
A jeżeli nawet nie potrzebujesz/nie używasz wszystkich rzeczy z promocji, to i tak się opłaca wziąć coś za 5 zł, żeby zapłacić na całości 20 mniej. Dla sklepu też jest to dobre, bo jest szansa że przekona klienta do nowego produktu.
Chyba się trochę zesrałem?
@92feliks
@3flka
właśnie wydaje mi się to głupotą, bo jest to na tyle skomplikowane że skuszą się na to tylko Ci którzy faktycznie potrzebują koniecznie tych -50%, a znowu Ci raczej nie będą kupować nie wiadomo czego co im wpadnie w ręce.
Cóż, zobaczymy co z tego wyjdzie ale pomysł na składanie paczek nierotów jest spoko, z tym że wykonanie jak widać bardzo meh.
co by im szkodziło po prostu zrobić taką promocję, żeby się naliczała dla każdego bez żadnych kart czy kuponów
@derek25 profilują w apce żeby wiedzieć co dany klient kupuje, wtedy na telefon będzie dostawał powiadomienia o interesujących go towarach a nie o losowych. Bo jeśli dostajesz dużo powiadomień z d⁎⁎y to zaczynasz je zlewać, a jeśli cię dobrze stargetują to będziesz biegał do sklepu po każdym powiadomieniu, bo każde będzie ważne. Przy okazji nawrzucasz do koszyka innych gówien.
Zaloguj się aby komentować

