Nocne polowanie przyniosło tragiczny finał. Najpierw zastrzelił dzika, potem mężczyznę

W nocy z soboty na niedzielę służby ratunkowe zostały zaalarmowane o postrzeleniu jednego z mieszkańców miejscowości Gawłówka w gminie Michów w powiecie lubartowskim. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Niestety życia 60-latka nie udało się uratować. Na jego ciele ujawniono rany postrzałowe.


#myslistwo

#bronpalna

Lublin112

Komentarze (21)

W nocy z soboty na niedzielę służby ratunkowe zostały zaalarmowane o postrzeleniu jednego z mieszkańców miejscowości Gawłówka w gminie Michów w powiecie lubartowskim. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Niestety życia 60-latka nie udało się uratować. Na jego ciele ujawniono rany postrzałowe.

Jak ustaliliśmy, w okolicy odbywało się polowanie. Brały w nim udział trzy osoby. Jeden z myśliwych dostrzegł na pobliskim polu dzika. Oddał w kierunku zwierzęcia strzał. Po chwili z domu wyszedł mieszkający w pobliżu mężczyzna. Wówczas w jego kierunku zaczęto strzelać. Jedna z trzech wystrzelonych do niego kul, która ugodziła go w klatkę piersiową, okazała się śmiertelna.

Kilka godzin po zdarzeniu podkom. Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie wyjaśniał nam, iż funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn biorących udział w polowaniu. Zostali oni osadzeni w policyjnej celi. Dziś mają być z nimi wykonywane dalsze czynności.

Wśród zatrzymanych ma być syn właściciela jednych z najbardziej znanych firm wędliniarskich na Lubelszczyźnie posiadającej zarówno zakłady mięsne, jak też własne chlewnie i blisko setkę sklepów. To on wstępnie miał oddać śmiertelny strzał. Ustaliliśmy, iż mężczyzna posiada zezwolenie na broń, jak też jest członkiem koła łowieckiego.

Z relacji sąsiadów zastrzelonego wynika, iż wyszedł on otworzyć bramę, gdyż za chwilę mieli przyjechać jego bliscy. Kiedy znajdował się przy ogrodzeniu posesji, został trafiony przez myśliwego.

AKTUALIZACJA: 11:10

Prokurator Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie wyjaśnia nam, iż myśliwi biorący udział w polowaniu byli trzeźwi. Co więcej, jeden z nich zabrał ze sobą 12-letniego syna. Od wszystkich osób śledczy zabezpieczyli ubrania oraz telefony, co ma na celu ustalenie, która z nich oddała strzał, jak też sprawdzenie, czy nie doszło np. do ustalania zeznań między osobami. 

Zabezpieczono też broń myśliwych, analizowana jest też dokumentacja PZŁ w kierunku legalności polowania. Dziś ma się odbyć sekcja zwłok ofiary. Podjęte zostaną też decyzje o postawieniu zarzutów.

@Astro może właściciel chlewni lub jego syn mieli na pieńku z zabitym chłopem?

nie wiem jak to się mogło stać, nawalali do tego dzika i chybili? RANY to brzmi jakby dostał kilka razy, nie? Wystrzelono 3 kule przypadkiem?

@Michumi nie wiem. Ja tylko przykleiłem artykuł żebyśmy nie musieli na durny portal wchodzić.

Znam wielu myśliwych ale dla żadnego z nich taka sytuacja jest nie do pomyślenia. To ani zabłąkana jedna kula ani w środku lasu nikomu rowerzysta z dzikiem nie mógł się pomylić :/

@Heterodyna Za każdy postrzał lub śmierć z ręki myśliwych powinni dostawać najwyższy wymiar kary jako usiłowanie morderstwa lub morderstwo z premedytacją. W głowie się nie mieści, że można strzelać do czegokolwiek nie będąc w 100% pewnym co do tego czym jest cel albo jakie konsekwencje może przynieść chybiony strzał. Podstawowa wyobraźnia wystarczyłaby do uniknięcia większości tych "wypadków" a i tak co chwilę słyszymy o kolejnym postrzelonym rowerzyście/grzybiarzu/psie...

"Wśród zatrzymanych ma być syn właściciela jednych z najbardziej znanych firm wędliniarskich na Lubelszczyźnie"


Niech rodzina zabitego szykuje się na wypłacanie odszkodowania biednym myśliwym za traumę i przeszkadzanie w mordowaniu zwierząt.

Wśród zatrzymanych ma być syn właściciela jednych z najbardziej znanych firm wędliniarskich na Lubelszczyźnie posiadającej zarówno zakłady mięsne, jak też własne chlewnie i blisko setkę sklepów. To on wstępnie miał oddać śmiertelny strzał.

wobec takich argumentów obstawiam prace społeczne dla myśliwego i mandat dla rodziny rolnika za bezpodstawne szlajanie się po terenie polowania, nawet przed własną chałupą. powinien na d⁎⁎ie siedzieć jak się szlachta bawi

Co to w ogóle za pomysł by legalbe było polowanie w nocy,w okolicach zamieszkałych przez ludzi? Już już mam różne myśli przechodząc w okolicach gdzie są ambony,a co dopiero wieczorem czy w nocy. Chorzy ludzie

Jako strzelec sportowy zastanawiam się czy mieszkając przy lesie mając takie zagrożenie jak w tym przypadku słysząc strzały w pobliżu domu czy puszczenie serii w kierunku strzelających jakby było traktowane. W teorii prawa tego gówno kraju mam prawo to zrobić.

@Heterodyna cuda niewidy na tym onecie strzelec albo miał jakąś francy amunicję w co wątpię to linkowanych art.mowi o trzykrotnym strzale

@Heterodyna gdzie, pokaż palcem bo Widzew tylko ze nie zgadza się to z tym akapitem \

W tym czasie jeden z myśliwych — sądząc, że ma do czynienia z dzikiem — oddał w kierunku pokrzywdzonego strzał, który trafił mężczyznę w klatkę piersiową. Po zorientowaniu się, że doszło do pomyłki, myśliwy zadzwonił od razu po służby ratunkowe.

Kiedy więc padł drugi i trzeci strzał? Może po tym jak zadzwonił po służby,🤔

No ja pierdziele że ja takie rzeczy muszę przed snem czytać. Gdyby mi tak ojca zabili (a wiek pasuje) to bym ich przypadkowo pomylił ze schabowym, w środku dnia, na ulicy. Niech dostaną maksimum kary. Dobrze że wspomniane o jakimś baronie wędliniarskim, bo tu jeszcze może być mataczenie.

Zaloguj się aby komentować