no i porysowałem komuś auto k⁎⁎wa mać.

Jakaś babcia mi mówiła żebym jechał a w razie czego nic nie widziała, ale i tak zostawiłem kartke z numerem.delikatne ryski (porównywalne z moimi), więc może nie zbankrutuje jak właściciel zadzwoni.


EDIT:

To zdjęcie mojego auta, nie robiłem zdjęcia drugiego, tylko z pomocą jakiegoś dziadka wyjechałem, i wróciłem do siebie. Wiem że to gruz XD

#samochody

eed8f458-fc4e-41dd-aef1-c10bdc44cd30

Komentarze (50)

ale i tak zostawiłem kartke z numerem.delikatne ryski (porównywalne z moimi), więc może nie zbankrutuje jak właściciel zadzwoni.


@redve Jesteś dobrym człowiekiem. Błędy każdemu się zdarzają, natomiast to co ktoś w takiej sytuacji zrobi odróżnia wartościowych ludzi od dupków.

na miejscu nie robiłem zdjęcia drugiego auta, tylko wyjechałem delikatnie z pomocą jakiegoś dziadka i pojechałem. Drugie auto było podobnie porobione

@redve dobrze, dobrze. Trochę nie rozumiem uciekinierów. Po to masz ubezpieczenie żebyś nie musiał się bać, że zabulisz jak za złoto, a w dzisiejszych czasach szansa, że złapią cię jakąś kamerą jest mocno wysokie i oprócz mandatu zapłacisz za naprawę z kieszeni.


Jak cykniesz to pokaż co mu zrobiłeś:)

@redve wyjął pewnie właściciel. Poczekaj chwilę żeby podjął decyzję. Najwyżej "przypomnij" się za tydzień, jeśli współparkujecie regularnie. Na dogadanie się bym nie liczył. To uszkodzenie na min. 1,5 kzl - spokojnie bralbym to na ubezpieczenie.

@sireplama to pare ulic od mojego domu. Z ubezpieczeniem sie troche boje, że potem ubezpieczyciel sie dowie że miałem szkode, i mi dopierdoli cene OC, szczególnie jako młodemu kierowcy. Myśle że oleje temat, jak gość zadzwoni to zadzwoni. Zrobiłem po swojej stronie wszystko co mogłem. Jeżeli sie okaże że większy koszt, to wtedy będe myślał czy na OC to brać

@sireplama ale spróbowałem odzyskać nagranie z wideorejestratora. Jest na nim 50 nagrań, i nie działa jedno. Zgadnij kurna które XD

załapało się tylko jak już wyjeżdżałem z miejsca zdarzenia

No niestety jak ktoś będzie chciał, to do roboty są dwa elementy, a to już generuje koszty. Jednak życzę Ci ,,normalnej" osoby.

@redve Jakby to było moje to za trzy-cztery stówki życzyłbym miłego dnia i zapomniał o sprawie. To kawałek blachy, szkoda nerwów na takie pierdoły.

@lipa13 co?! Lakierowanie dwóch elementów, i to jeśli nie poszło grubo po blasze i nie połamało plastików i mocowań. Dla mnie to 1,5k zł na dzień dobry. Szkoda stresu - brać na OC.

@redve Ja ostatnio miałem taką sytuację: dojeżdżam do dużego ronda, rzecz się dzieje w UK, zatrzymuję się na czerwonym (na tymże rondzie) i nagle czuję delikatny ruch samochodu. Pomyślałem, że mi się coś zdawało, ale patrzę w prawe lusterko, a za mną samochód, który wygląda jakby chciał zjechać na prawy pas, ale w bardzo bliskiej odległości do mnie. Od razu potwierdziły się moje przypuszczenia, więc wbijam awaryjne, wychodzę, widzę dziewczyna może ok 22 lat, piękny biały Mercedes, i pytam ją czy mnie właśnie uderzyła, a ona, że nie wie, ale chyba tak! Sprawdzam "uszkodzenia" - no faktycznie jest rysa w moim Vito, ale widzę w jej oczach co raz większe przerażenie, pyta mnie biedna co robimy i czy chcę jej numer telefonu i nr rej. żeby załatwić sprawę z ubezpieczalnią itd. Ale jak pomyślałem ile dzieciory w UK płacą za ubezpieczenie, to odpuściłem, bo w moim samochodzie szkód prawie żadnych, a jej narobiłbym tylko problemów. Więc powiedziałem jej żeby jechała bezpiecznie i następnym razem uważała, chyba zrobiłem jej tym dzień, bo całą się rozpromieniła...

@redve no to siem rozglądnij dobrze i na spokojnie parkuj, nie stresuj się tym, że ktoś na coś czeka - życie to nieustanne czekanie!

Zaloguj się aby komentować