No i drodzy państwo... Mamy to. To są te definitywne zwolnienia w branży IT na skutek AI. W zasadzie to ja byłem tym wieszczem złej nowiny. Chodziłem i gadałem że AI nas zastąpi. Chodziłem tak gadałem, i co? No jajco
No i drodzy państwo... Mamy to. To są te definitywne zwolnienia w branży IT na skutek AI. W zasadzie to ja byłem tym wieszczem złej nowiny. Chodziłem i gadałem że AI nas zastąpi. Chodziłem tak gadałem, i co? No jajco
Ja tam jestem ignorantem w dziedzinie, ale dwie rzeczy mnie intrygują jako laika:
Firmy nie potrzebują juniorów ani midów, bo jest AI, a kwestię poprawności kodów ogarną seniorzy. Skąd w przyszłości weźmie się odpowiednią liczbę doświadczonych seniorów, gdy obecni pójdą na emeryturę?
Dług technologiczny: tworzone z pomocą AI kody powstają szybko i krótkoterminowo przynoszą zysk, ale większość ma postać potworków Frankensteina - w przypadku większych zmian i rotacji pracowników ktoś ogarnięty będzie musiał to potem zmieniać, co wiąże się z potencjalnymi kosztami. Czy te koszty nadal będą niższe niż obecne zyski?
@Piechur
Dług technologiczny istniał od zawsze i ja absolutnie nie rozumiem tego zarzutu. Ludzie się zmieniają, dokumentacja powstaje niedokładna, niekonkretna i często po prostu nie ma czasu jej robić. Przychodzi nowa załoga albo ktoś inny kompletnie przejmuje projekt i trzeba wróżyć z fusów, czytać notatki sprzed czterech refaktorów funkcji i zastanawiać się, co się od danego momentu zmieniło.
@DexterFromLab
W pierwszej kolejności grafika komputerowa, nieco design ui, cała web deweloperka - serwisy.
no chyb atak średnio powiedziałbym XD chyba, że mamy na myśli jakieś gówno posty na face mikro brandów, w Ui od lat doszliśmy do punktu gdzie powielane są utarte rozwiązania i właśnie przełamanie tego schematu stanowi wartość projektu, coś czego ai nie ogarnia
Sama energia to nie wszystko. Jeden datacentre u mnie w Dublinie, zużywa więcej wody niż wszystkie gospodarstwa domowe w Irlandii razem wzięte. A jest ich już kilka.
Nic nie wskazuje, że jakoś zacznie nam pitnej wody przybywać, a przecież już jest deficytowa. Nie ma bata, to w końcu zacznie się odbijać w cenach tokenów.
Pytanie na ile można zoptymalizować modele, zamiast robić modele do wszystkiego przygotowywać takie do konkretnych zadań, na konkretnych zbiorach danych.
W złoty wiek ludzkości nie wierzę, zyski będą szły do korporacji, szary człowiek dostanie większą odpowiedzialność, zwiększone normy za obecne wynagrodzenie, a jak dojdzie do redukcji zatrudnienia to i za mniejsze/nie waloryzowane
Zaloguj się aby komentować