Nie najgorzej. Smalec się topi. To lato jest moje.

Wrzuciłem nawet (ostatnie zdjęcie) ujęcie w którym wyglądam najgorzej. Klata do poprawy, ale z racji, że miałem kompleks cyców to klata zawsze będzie u mnie (psychicznie) do poprawy.

Nie od razu jednak Rzym zbudowano. Lata zaniedbań wymagają też lat pracy.


Waga: 80kg

10 miesiąc redukcji, liczenia kalorii i pracy nad nawykami


#galaretkanomore #chudnijzhejto #hejtokoksy #liczeniekalorii #dobrenawyki

9567446a-8116-4c5e-9604-e1ee0f67a218
#nsfw

Komentarze (37)

@FriendGatherArena zmieniłem nawyki i nauczyłem się aktywności. Zaczynając od takiej, która była dla mnie ciekawa: rower i zwiedzanie rowerem. Reszta aktywności: pompki, siłownia, bieganie przyszła z czasem- naturalnie.

@AdelbertVonBimberstein ja liczyłem kalorie max przez 2 tygodnie, dluzej nie dalem rady katalogować wszystkiego co jem, to jakiś absurd. a z tą aktywnoscią rozumiem, jak tak teraz pomyślę to w sumie też tak kiedyś miałem. dobre podejście, spróbuję wykorzystać

@FriendGatherArena większości ludzi 2 tygodnie solidnego liczenia wystarczy. Nauczą się wtedy co i ile faktycznie ma kalorii. Ile tak naprawdę jedzą i ile różnych makroskładników dostarczają.

Ja to polubiłem, dla mnie to prawie jak gra. A z resztą mam już większość swoich rzeczy pod ręką w fitatu i nie jest to już takie trudne. Nawet jak zjem coś poza domem to mam tyle doświadczenia, że większość mogę prawidłowo ocenić na oko.

No ale jedzenie poza domem to sporadycznie bo to jednak przetworzone żarcie w większości niestety.

@FriendGatherArena tak naprawdę to zajmuje może 5-10 minut dziennie, a kiedy masz zaplanowane posiłki, to równie dobrze można wszystko wklepac i oszacować rano w 2 minuty

@saradonin_redux przecież to trzeba ważyć wszystko, odmierzać, przeliczać. do tego stoję z telefonem nad kanapką i wpisuję każdą jedną jebaną rzecz. mnie to wszystko bardzo irytowało. tydzień, dwa spoko ale jak tak ma wyglądać moje życie to chyba wolę być gruby.

@saradonin_redux jakie dołożyć kalorii?! Weź mnie tu nie stresuj!

A tak serio to jak się macam (hehe) to tam jeszcze tyci tyci tłuszczu jest na cycach. Jak to wydrzymnę z siebie to wtedy surplus na chwilę.

@AdelbertVonBimberstein a jak! Rozmawiałem w minioną sobotę z jednym z trenerów (super docięty chłop, startuje w zawodach sylwetkowych itp.), to pocieszał, że to normalne że klata i barki na redukcji słabną najbardziej i żeby się nie martwić, bo wróci na nadwyżce.


Też mam jeszcze trochę do przycięcia (zewnątrz cyca, dół brzucha), ale chwilowo tydzień przerwy, podładować organizm, bo zmęczony długą redukcją.

@saradonin_redux 10 miesiąc lecę na dużych obrotach. Teraz mam 6 dni treningowych w tygodniu. 3 razy FBW i 3 razy rower/bieganie.

Generalnie, czy jestem zmęczony redukcją? Trochę tak, a trochę nie. Napędza mnie to bardzo psychicznie na pewno, że wyglądam lepiej i lepiej. Lubię codzienną aktywność- nie zmuszam się do niej. Wydaje mi się, że moje ADHD niezdiagnozowane przekierunkowałem potężnym wysiłkiem woli z destruktywnych nawyków jak kompulsywne objadanie się i prokrastynacja na sport. To na szczęście uzależnienie, które wychodzi na zdrowie.

Bo zaczęło się od głowy - uświadomiłem sam sobie pewne mechanizmy, które mnie blokowały i zdałem sprawę ze swoich lęków.


No i rozjebałem negatywny mechanizm samospełniającej się przepowiedni: od dziecka mi wmawiano, że jestem gruby aż to stało się prawdą. Nigdy nikt mi już nic takiego nie wmówi. Teraz żona patrzy trochę z politowaniem jak stoję przed lustrem i robię: "ale jestem piękny, ale zajebisty, aaaaa!". xD i tak ma kurła być!

Ta przepowiednia się spełni!

@Reminev @AdelbertVonBimberstein U mnie przy 110 prosty brzucha prześwitywał Teraz kręcę się koło 102-103 i jakoś w miarę je widać bez większej napinki, ale ostry bynajmniej na środku nie jestem, pewnie przy 95 już byłoby to dość dobrze widać. Zbliżony wzrost (180), teraz jakieś 80 w pasie.

@AdelbertVonBimberstein Wszystko zależy od kompozycji ciała. Jak hipotetycznie dołożysz 6kg samej masy mięsniowej, co jest fizjologicznie niemożliwe, to będziesz wyglądał jeszcze lepiej. Próg, gdzie dla większości społeczeństwa jesteś "za duży", dla osób w przedziale 175-185 wypada gdzieś ok. 110-120kg na żyle (~10-12% BF), ale sam gabaryt to nie wszystko, bo na postrzeganie sylwetki wpływ ma także skóra (sceniczny dickskin będzie tworzył zupełnie inne wrażenie niż blada karnacja), odwodnienie, pękatość, proporcje, waskularyzacja, etc.


>Mam takie 78-79 w talii.

Trochę klocowaty się wydajesz, ale może to kwestia zdjęcia. U mnie prostownik dodaje, bo mam rozwinięty od treningu jak debil X lat temu.

@RobertVanPlitt zdaje sobie sprawę i raczej nie będę już szedł w rozmiar a bardziej sylwetkę "plażowa" chociaż w moim przypadku to trochę śmiesznie brzmi ze względu na mój najlepszy z białych odcień skóry (nawet moja żona kiśnie z mojej białości xd) a że względu na dużą ilość znamion nie zamierzam się przyciemniać.

Myślę, że jestem w stanie dodać tak że 4-5 kg mięśni bo wiem jak wyglądały moje mięśnie rąk, nawet jak byłem grubasem (wtedy jeszcze nie takim wielkim), gdy miałem dwa lata murarki na bloczkach betonowych.

Z resztą najwyżej zrewiduje swoje założenia bo o ile nie zgrubne to się nie rozczaruje.

@AdelbertVonBimberstein >gdy miałem dwa lata murarki na bloczkach betonowych

Praca fizyczna nigdy nie ma przełożenia na bądź zastępuje trening siłowy. To jest misconception. Nie chce mi się trochę o tym rozpisywać teraz, ale mogę coś wysmarować jak cię to ciekawi.

@RobertVanPlitt wiem o co chodzi, ale chętnie poczytam. Możesz zarobić o tym wpis.

Chociaż fakt jest taki, że nigdy nie miałem lepszego bicka niż wtedy- chociaż też nigdy nie miałem bardziej spierdolonych pleców.

@AdelbertVonBimberstein >Możesz zarobić o tym wpis.

Może jutro coś napiszę.

>nigdy nie miałem bardziej spierdolonych pleców.

O to to to. Odcinek lędźwiowy rzecz jasna?

Zaloguj się aby komentować