@BoTak Oczywiście i taki scenariusz jest możliwy. Natomiast nadal wielu nie zdaje sobie sprawy czym zakończyłby się otwarty konflikt z Kacapami. Oni mają ogromny potencjał terytorialny i surowcowy. Do tego ich ludność przyzwyczajona jest do życia w dziadostwie i wyrzeczeń, ponieważ 80-90 % żyje tam tak na co dzień. Na Ukrainie stracili 400-tysięcy żołnierzy, a mimo to nadal są w stanie prowadzić działania ofensywne, spychać przeciwnika do silnej defensywy i kontrolować okupowane tereny. Przypomnę tylko, że potęgi militarne w Europie jak Francja czy UK, po wyeliminowaniu 400-tysięcy jednostek straciliby jakiekolwiek zdolności bojowe.
Na dodatek tak jak wspomniałem, 80-90 % społeczeństwa żyje tam w dziadostwie i jest przyzwyczajona do biedy oraz przemocy ze strony państwa. Jak myślisz kto lepiej znosiłby trudy wojny na froncie? Rusek który żyje na jakiejś prowincji i wojna to dla niego szansa, żeby coś ukraść i się wzbogacić? Rusek z miasta, który jak już w ogóle pójdzie na jakąkolwiek manifestację anty-rządową to dostanie taki wpierdol od milicji, że ląduje w szpitalu a potem jeszcze w kolonii karnej? Czy Niemiec, Anglik albo Polak, który rozkręca inbę jak mu Internet na 3-godziny odłączą z powodu awarii, albo leci do sądu jak go policjant potraktuje zbyt mocno gazem na manifestacji?
Sorry, ale Kacapy już w 1941 pokazali, że mając znacznie gorszą armię oraz technologię niż Niemcy, mimo potężnych strat, są w stanie wygrać wojnę m.in. dlatego, że bardziej boją się represji ze strony własnego państwa niż obecego wojska. A do życia w syfie są przyzwyczajeni.