Komentarze (47)
Może własnie o to chodzi że nie są:
-Wolnościowo Katozamordystami
- Socjalistycznymi Pseudo Patrioto Katolikami
- Socjalistystami pro UE skrecajacymi coraz bardziej w lewo
-Komunistami broniącymi ciemiezone kobiety i LGBT
Same pieprzone skrajności bez żadnego "mniej więcej będzie jak jest bo aż tak źle nie jest"
Hołownia pieprzy, potrafi mówić godzinę nie przekazując żadnej informacji, same ogólniki z którymi się większość zgadza i na tym to polega, nie ma żadnego konkretnego programu przez co nie można mu niczego zarzucić oprócz bezideowosci i jest to jakaś alternatywa pomiedzy dzumą a cholera. Taka paczka z nieznaną zawartością która może okazać się zakamuflowanym religijnym fanatykiem biorąc pod uwagę jego wcześniejszą aktywność lub marionetka globalistów biorąc pod uwagę to co wymknęło mu się o pieniądzu cyfrowym lub jeszcze coś innego, ludzie mają dość obecnych partii i układów więc wybierają taka niewiadomą.
@Cybulion tak czyste ręce, że mu się trochę zeznania finansowe tej jego partii rozjechały xD
No ale za to chce cyfrowego pieniądza, to już w ogóle nie ciągnie ze sobą smrodu, skąd ta jego "czystość" pochodzi...
Całe postępowe, alt-wyborcze środowisko wyjaśnione w twoim jednym komentarzu xD- podstawić byle debila bez konkretnego programu, który zrobi szopkę i "hehe nie bemnndzie z UKŁADU" i już naiwniacy nie pytają skąd ma kasę, jaki ma program i kto go finansuje, tylko klaszczą dupami z radości xD
@jajkosadzone to jest taki produkt politykopodobny dla wyborców, którzy rozumują mniej w ten sposób:
"
coś tam osiągnął w życiu
@HolenderskiWafel np. został zniszczony przez Cejrowskiego https://youtu.be/bxsNMoNoUGg
@Quake widzę bufona Cejrowskiego, który nie jest w stanie przyjąć żadnych kompromisów.
Widać chociażby, jakiego blue screena wyłapał, jak dostał pytanie: "A czy w Kościele jest miejsce na kogoś więcej poza Wojciechem Cejrowskim?" (z pamięci cytuję, dopuszczalne przekręcenia, sens zachowany).
Gdy Hołownia używa analogii: "Jezus, gdy przychodził do cudzołóżnicy, nie mówił do niej per dziwko", to ten łapie go za słówka typu "To skąd ta teza?" - to uważa za merytoryczny argument, już pomijając, że typ nie rozumie sformułowań będących podstawą retoryki (jaka kurwa teza? - przecież wcześniej postawione pytanie nie było narzędziem w żaden sposób zbliżonym do postawienia tezy).
Gdy tłumaczy, że coś tam jest określeniem pejoratywnym, a nieobraźliwym, to w zasadzie gubi się we własnych definicjach, zachowując przy tym niewyobrażalną butę, sam nie przyjmując przy tym, że w zasadzie jest w błędzie. Nie obchodzi go meritum, ważne, że ma rację (o tym później).
I wreszcie: notorycznie przerywa, przekrzykuje, a chwilę później narzeka, że jemu biednemu się przerywa.
Cejrowski jest, co najwyżej na początkowych warstwach konceptu dyskusji. Jak już powiedziałem: nie obchodzi go meritum - ważne jest pokonanie drugiej osoby.
Nie dziwi mnie zupełnie, że niektórzy uważają za wzór dyskusji "zaoranie", "zniszczenie" czy jakieś inne zabawne określenia... To może imponować, ale przy pewnej dozie doświadczenia czy obcowania z samym konceptem dyskusji powinno wzbudzać co najwyżej uśmiech politowania.

@Quake
kotłownia od samego początku pokazuje co z niego za ziółko nieudolnie próbując postawić go do pionu za pomocą pokazania widzom kim z zawodu jest rozmówca żeby go na wstępie zdyskredytować (jakie to miałkie)
Jasne, mielibyśmy tutaj do czynienia ze zwyczajnym ad personam - trochę chujowy sposób argumentacji, tylko jak to się ma do tego, co napisałem? xD
Marionetka polityczna stworzona (finansowana) przez niewiadomo kogo, celebrycka twarz powtarzająca jak malpa wyuczone, populistyczno-europejskie frazesy. Twór raczej do podbierania głosów innym partiom niż faktycznie zdolny do czegokolwiek. W przypadku wygranej byłby całkowicie podporządkowany mysli unijnej i klepał wdzystkie ich wynaturzone idee
Zaloguj się aby komentować


