Niebieski sonet
Jak sonet napisać zwierz pewien się głowi.
Wiele razy próbował od tylu miesięcy.
W końcu jednak to zrobił i to wbrew lękowi.
Pokazał kawałek odwagi zwierzęcej.
To pierwszy mój sonet. Co na to powiecie?
Wrzucam go dyskretnie. Nie pragnę atencji.
Szacunek nim zyskam. R⁎⁎⁎ać mnie przestaniecie...
Choć źle mi nie było i nie mam pretensji...
Ciekawy byłem uczucia gdy w końcu to zrobię.
W Lublinie jak równi zbijemy piątaka.
Nie liczcie, że szybko coś jeszcze naskrobię
i nawet gdy ktoś dałby mi za to tysiaka.
Jeden sonet wystarczy na jeden wiek.
Na częściej nie liczcie, nie jestem wylewny.
Swoje już zrobiłem i jestem swój człowiek.
Choć wyszedł o niczym, taki trochę badziewny...
#nasonety
#zafirewallem