Nie no, teraz to wiadomo, że nie był xD
#bekazpisu #polityka #heheszkipolityczne #wegry

Nie no, teraz to wiadomo, że nie był xD
#bekazpisu #polityka #heheszkipolityczne #wegry

Ja to nawet nie rozumiem tego nagłego zwrotu. Po pierwsze wygląda idiotycznie. Ja rozumiem, że elektorat może uwierzy, ale i tak wygląda idiotycznie. Po drugie po co? Że niby teraz będą pozować na przyjaciół Magyara? A co, Magyar jest głupi i ma w to uwierzyć? xd Czy może to jakaś obsesja bycia po zwycięskiej stronie? Co jest żałosne dużo bardziej niż lojalność.
@nietzsche
Na przykład obecnie, w roku 1984 (jeśli faktycznie był rok 1984), Oceania w sojuszu ze Wschódazją prowadziła wojnę z Eurazją. W żadnej oficjalnej czy też prywatnej wypowiedzi nigdy nie przyznawano, że między trzema mocarstwami panowały
kiedykolwiek odmienne stosunki.
W rzeczywistości, jak Winston doskonale wiedział, zaledwie przed czterema laty Oceania, wspólnie z Eurazją, walczyła ze Wschódazją. Ale zachował tę tajną wiedzę tylko dlatego, że jego pamięć niedostatecznie poddawała się regulacji. Oficjalnie zmiana sojuszy nigdy nie miała miejsca. Skoro Oceania prowadzi wojnę z Eurazją, przeto zawsze prowadziła wojnę z Eurazją. Wróg aktualny ucieleśniał zło najwyższe, a zatem żadne wchodzenie z nim w układy nie było możliwe: teraz, w
przyszłości i nawet w przeszłości.
Partia utrzymuje, jakoby nigdy nie było przymierza między Oceanią i Eurazją. On, Winston Smith, wie, że Oceanię zaledwie cztery lata temu łączył z Eurazją sojusz. Ale skąd czerpie tę wiedzę? Istnieje wyłącznie w jego świadomości, która i tak wkrótce zostanie unicestwiona. A jeśli wszyscy poza nim akceptują kłamstwo narzucone przez Partię — i powtarzają je również wszystkie dokumenty — wówczas wchodzi ono do historii i staje się prawdą. „Kto rządzi przeszłością — głosił jeden ze sloganów Partii — w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość”. Zarazem jednak przeszłość, choć z natury podatna na zmiany, nigdy zmieniana nie była. Co stanowiło prawdę teraz, stanowiło prawdę od zawsze i wiecznie. Zasada była dziecinnie prosta. Wymagała jedynie ciągłych zwycięstw nad własną pamięcią. Nazywano to „regulacją faktów”, a w nowomowie „dwójmyśleniem”
George Orwell, "1984".
@Hejtowniczek czy te Niemcy przejmujące Polskę już zdążyli przejąć Twój pokój czy jeszcze nie? Niemce są w chaosie i rozsypce. Ty wojna ruskich z Ukrainą, tu brak kacapskiego gazu do grzania i kutasa do ssania, elektrownie atomowe wyłączyli i pouszkadzali że nawet nie dałoby się ich uruchamiać ponownie, oni są w ciemnej dupie. I Polska mogłaby starać się o kopnięcie Niemców w dupę z ukrycia, pomagać Niemcom spadać w rankingu międzynarodowego szacunku i prestiżu, żebyśmy my sami wstępowali wyżej, może nawet żeby wskoczyć na miejsce Niemców. Ale mamy debili z wodogłowiem u władzy, każdy z zasiadających w parlamencie i pałacu prezydenckim durniów powinien zostać wsadzony do wora i wszystkich hurtem na łódź, na Bałtyk nad jakąś głębinę i po kolei przemawiać do każdego worka i wymieniać jego winy przed zrzuceniem go do wody. Zamiast wykorzystywać tą wielką okazję, jaką była wojna zaraz obok nas do poważnych celów, takich jak polepszanie naszego miejsca międzynarodowo, ulepszanie całego kraju, to narodowe czempiony jak zawsze myślały wyłącznie o swoim podwórku i o tym żeby somsiadowi dokuczyć i może wykopać go z koryta żeby samemu doskoczyć do śruty i się nażreć nią aż by się rzygało paszą i srało na żółto. Zero perspektywy, zero myślenia. I takie świnie od 20 lat co najmniej siedzą u nas. Jak te same debile są u władzy od początku 3 Rzeczypospolitej to w jaki sposób coś miałoby być inaczej? Tu by były potrzebne z 23 kolejne Smoleński, jeden za drugim, żeby oczyścić parlament, samorządy i nawet młodzieżówki partyjne. Zrobiłem już inny komentarz odnośnie tego, co naszemu krajowi przyniosła demokracja więc powtarzać się na temat ustroju nie zamierzam.
Zaloguj się aby komentować