Nic mnie nie wkurza tak, na drogach szybkiego ruchu, jak ktoś wyprzedzający mnie mnie z minimalnie większą prędkością. Jak już zajmujesz lewy pas to dodaj na chwilę gazu, a nie jedziesz na tempomacie 2km/h więcej niż ja. Potem kończy się to tak, że przede mną pojawia się wolniejsze auto i muszę hamować bo lewy pas jest od minuty zajęty przez jednego nieogarniacza.


#motoryzacja #ruchdrogowy #polskiedrogi

f6631230-3832-4f46-8926-358dd8bea4aa

Komentarze (40)

@cebulaZrosolu no widzisz, niektórzy jak widzą zajęty lewy pas to zakładają, że ktoś jedzie szybciej i nie wpychają się przed maskę - myślą nie tylko o sobie.

Nagminna sytuacja jak ktoś przepisowo jeździ.. po pół godziny jazdy kończysz z tempomatem ustawionym na 140 bo już Cię wszyscy wkurzają (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

@zuchtomek

Tak samo.

Tez staram sie wyprzedzac tiry jak lewy pas jest wolny,albo ktos jest bardzo daleko.

A czasami jest wlasnie tak,ze jakas lajza robi wyscig zolwi i wyprzedza niczym tir tira...

@zuchtomek imo określenie mniej więcej prędkości innych samochodów nie jest jakimś trudnym zadaniem, trzeba analizować sytuację i dopasowywać prędkość do tego co się dzieje na drodze

@radidadi dokładnie, dlatego jak widzę, że przed kimś na prawym pasie zbliża się ciężarówka to przyspieszam i go omijam, a nie zwalniam bo może wyjedzie, a może nie

@zuchtomek nie rozumiesz, jak jest mało miejsca - jasne, przyspieszam żeby jak najszybciej go minąć. Jak np ciężarówka jest 300m dalej ale widzę że na prawym jest samochód który jedzie nieco wolniej niż ja i potrafię oszacować że zbliżymy się do ciężarówki w tym samym czasie to odpuszczam żeby dać mu szansę, w innym wypadku musiałbym przyspieszyć np do 180 żeby on mógł wjechać za mną bez zwalniania

@cebulaZrosolu Nie zawsze idzie dokładnie określić prędkość auta za Tobą. Widzisz ciężarówkę kilkaset przed Tobą, zaczynasz analizować lewy pas i widzisz, że jest zajęty to czekasz. Potem okazuje się, że koleś nie jedzie zdecydowanie szybciej tylko blokuje Ci lewy pas tak długo, że musisz hamować. Możesz zająć pas daaaleko przed dojazdem do ciężarówki to wtedy trafisz na jakiegoś nerwowca co Cię zacznie wyprzedzać z prawej i ryzyko jeszcze większe

@Pieszczoszek bez obrazy ale jak nie potrafisz ocenić prędkości o 2km większej od Twojej to nie wiem czy powinieneś mieć prawo jazdy :)


Serio, to ja jestem zawalidrogą a jakoś potrafię oszacować czy coś się do mnie zbliża i mogę wyprzedzić czy nie mogę, jazda ekspresówka/autostradą to jazda gdzie trzeba się patrzeć w lusterka :D


A jeżeli chodzi o nerwusów to cały czas jestem pełen podziwu, że ludzie myślą, że mrugając długimi spowoduje, że przyspieszę xD

@radidadi @cebulaZrosolu

„Analizujemy” sytuację hipotetyczną gdzie jedziemy 120, a koleś (owszem przepisowo) 122.

Więc ekstrapolacje do 180 sobie daruję.

Ten jadący 122 oczywiście, że jedzie zgodnie z przepisami, autor posta ani ja nie twierdzimy, że jest inaczej - twierdzimy, że to słabe i tyle. Tak jak brak kierunków, mruganie z tyłu światłami etc.

Nie rozumiem sensu „zwalniania” żeby mnie wpuścić skoro można wjechać za mnie i z moją prędkością wyprzedzać - wtedy to jest jednoznaczne, a Ty i tak zwalniasz bo mnie „wpuszczasz” - Ty i tak zmieniasz prędkość, ja jadę stałą i czekam.

I dlatego ja jadę prawym bo może ktoś za Tobą jedzie 124 i też by chciał wyprzedzić, też zgodnie z przepisami.


Nie ma sensu pisać kto ile zjeździł, starzeje się mam rodzinę i serio musiałbym być idiotą żeby wbrew przepisom „wymuszać pierwszeństwo”, bo zgodnie z wszelkimi nagraniami i zeznaniami, zmieniając pas, powinienem zachować bezpieczną odległość - 60m przy 120km/h


Piszecie o zupełnie innych sytuacjach niż OP

Ja osobiście nie rozumiem ludzi którzy czekają na prawym do ostatniej chwili a później hamują przed ciężarówkami bo nie ma jak zjechać na lewy pas.. jedziesz 120, widzisz w lusterku że ktoś zbliża się z tyłu ale jedzie nieco szybciej, przyspiesz, wjedź przed niego, wyprzedź i jedź dalej prawym.. często nawet widząc że ktoś tak jedzie to zwalniam żeby mógł się wbić a ten i tak czeka aż będzie metr za ciężarówką i nagle hamuje bo o ojezu ktoś jest na lewym pasie.. na autostradzie trzeba planować do przodu ;)

@radidadi czyli ten na prawym pasie ma jechać szybciej od tego na lewym? Chyba nie na tym to polega..

Widzisz, że ktoś ma 200 metrów do ciężarówki na prawym to przyspiesz i go omiń, a nie czekasz… ¯\_(ツ)_/¯

@zuchtomek jeżeli chce się wbić na lewy to niech zrówna prędkość, proste chyba.. nie chodzi o 200m, na autostradzie widzisz sporo do przodu jak i do tyłu.. jeżeli potrafisz analizować sytuację to widzisz że ty jedziesz 145 a koles obok 139 to możesz zwolnić do 139 żeby go nie zmuszać do hamowania do 90..

@radidadi no chyba patrząc do przodu łatwiej ocenić niż w lusterku? Piszesz wyżej o zwalnianiu na lewym, żeby wpuścić z prawego? Serio? Nikt poza Tobą się tego nie spodziewa - ograniczone zaufanie przede wszystkim..

@zuchtomek jeżeli zaczniesz jeździć myśląc o innych na około to takie sytuacje robią się oczywiste, mnie bardzo często ktoś tak wpuszcza bo widzi że nie jadę wolno ale też nie jeżdżę przyklejony do lewego pasa.. w lusterkach widzisz czy samochód za tobą zbliża się bardzo szybko czy po prostu powoli cię dogania

@radidadi no właśnie myśląc o tym po prawej chyba lepiej go wyprzedzić i dać wolną przestrzeń niż zwalniać - w końcu na początku zbliżasz się szybko, a potem zwalniasz jak do mnie dojeżdżasz i skąd ja mogę wiedzieć co jeszcze wymyślisz?

@zuchtomek @radidadi Ty sobie jedziesz lewym i analizujesz tylko to co z przodu, na prawym przede wszystkim trzeba pilnować żeby ten tir nagle nie zwolnił i lusterko się kątem oka sprawdza, a nie liczy słupki z jaką prędkością jedzie koleś z tyłu - lusterka przekłamują odległość, nawet producenci o tym piszą

@zuchtomek ja tak robie, do tego mrugam długimi żeby sobie wjechał. Niestety często bywa tak, że ludzie głupieją i myślą chyba, że mrugam, bo myślą, że chce się rozpychać na drodze. Kończy się to zazwyczaj tym, że zwalniam prawie do prędkości tego na prawym i jak już chce go wyprzedzi, bo 3 razy mrugałem, a ten dalej nic, to wtedy nagle kapuje o co mi chodziło i wjeżdża na lewy, a ja muszę hamować żeby się w niego nie wjebac. Na zachodzie wpuszczanie przed ciężarówką czy na wjeździe na autostradę to norma. U nas dalej ludzie nie potrafią kulturalnie jeździć po autostradach

@kubex_to_ja niepojęte dla mnie. Normalne, że koleś z prawej ma do Ciebie ograniczone zaufanie skoro masz pierwszeństwo i jedziesz lewym, a Ty jeszcze mrugasz jak jakiś gonzo w beemce, może jeszcze zatrąb to zrozumie na pewno Twoje intencje xd

Wjazd to zupełnie inna sprawa.

@kubex_to_ja nom, dlatego nie wjeżdżam ludziom pod maskę - bo nie chcę ich zabić skoro mnie „wyprzedzają”


W takiej sytuacji wina jest tylko i wyłącznie moja, nawet jak powiem, że transparent wywiesiłeś „możesz jechać”

@zuchtomek a co do lusterek, ziom, czasem łapie się na tym, że dłużej patrzę w tylne lusterko niż na drogę przede mną xD nie wiem jak ja to robię, ale mogę tak nawet wyprzedzać xD trza umieć jeździć synek i tyle.

@kubex_to_ja tak zwłaszcza jak jedziesz te 120 i zbliżasz się do ciężarówki xd pewnie i z zamkniętymi dasz radę, wierzę na słowo.


N

@zuchtomek nie jeżdżę po autostradzie 120 ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jak tak nad tym teraz myślę, to przecież patrząc w tylne lusterko dalej widzisz kątem oka, co się dzieje przed tobą.

Chciałbym zobaczyć jak sobie radzisz na 4-5 pasmowej autostradzie w Niemczech, gdzie co rusz ktoś jedzie ponad 200

@kubex_to_ja nie wiem po co to ad personam.. omawiamy sytuację z obrazka, a nie takiego super kierowcę jak Ty, który nie jeździ 120.. o mnie się nie martw.

Ograniczone zaufanie podstawowa zasada, nie wiem co Twoje mruganie oznacza, mrugniesz, a i tak mnie stukniesz bo wyjadę i czyja to będzie wina?

Ja jeżdżę 120 km/h na tempomacie. Jak trzeba, odpowiednio wcześniej zmieniam pas, wyprzedzam. Nie przyspieszam nawet o 1 km/h bo mam na to wywalone, żadnych szybkich kocic ruchów i manewrów na żyletki. Wychodzę z założenia że i tak jadę o 30 km/h szybciej niż TIRy, spowalniam wszystkich zapierdalaczy 160+, jak trzeba to i na 10 minut dopóki nie skończę manewru wyprzedzania. A Jak ktoś ma na ciśnienie na szybszą jazdę to jego problem. Elo

@Pieszczoszek stary, jak ustawie tempomat i asystę kierowania, to cokolwiek zmieniam czasem dopiero po kilkuset kilometrach. Naprawdę nie patrzę na coś takiego. Masz oczy to zmień pas wcześniej.


W sumie jak lecę 140 i muszę zmienić na prawy, to się nawet specjalnie nie przejmuje, że ktoś tam gdzieś 3 kilometry za mną pruje 200 na godzinę. Ja nie będę hamował za tirem, bo on łamie przepisy.

W moim przypadku gdy widzę zawczasu, że na pewno się nie wyrobię, to zwyczajnie wstrzymuję tempomat na kierownicy, zostanę szybciej wyprzedzony i włączam ponownie

Dwa kliknięcia kciukiem, nie widzę problemu, w teorii nie muszę mieć w ogóle nóg na pedałach, bo mam oczy.

@Pieszczoszek a mnie nic tak nie wkurza jak to, kiedy ktoś się przypierdala, że jadę przepisowo. Jaśnie Pan obrażony, że musi odrobinę zwolnić? Można było wcześniej zacząć wyprzedzać.

Zaloguj się aby komentować