Komentarze (42)

@ColonelWalterKurtz Nie brakuje opinii, że naznaczony szemraną przeszłością prezydent Karol N. znowu nie dotrzymał obietnicy. Do tego obietnicy złożonej na piśmie! Pewne aspekty sprawy wskazują na to, że mogła maczać w tym również palce wierchuszka Konfederacji. W końcu dokumenty były podpisywane w jej obecności i pod jej nadzorem.

@bartek555 @Tom.Ash Światowi ludzie jesteście, oczytani, na pewno słyszeliście o czymś takim jak stopy procentowe i popyt oraz podaż na kredyty. Jest duża szansa że słyszeliście też o ustawie zatytułowanej "prawo bankowe", której sprawna modernizacja nawet w drodze rozporządzeń może poprawić warunki klientów indywidualnych. Ale co ja tam wiem.

@dolchus a co maja stopy procentowe, podaz i popyt do tego, ze mamy najdrozsze kredytu w europie, banki nas jebia bez mydla, a wszelkiego rodzaju oplaty sa zawsze przerzucane na konsumenta (jak w kazdym biznesie)?

@bartek555 Bartek nic absolutnie nic nie mają z tym wspólnego. Tak samo jak wartość walut, źródła kapitału poszczególnych banków, prawo budowlane, masowa migracja, też nie wpływają ab so lu tnie na warunki kredytowe. Nie było tematu. Nie przejmuj się moim komentarzem.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

@dolchus mowimy o tym konkretnym przypadku czy wplynie, czy nie wplynie, a nie co na te oplaty wplywa. Nie rob fikolkow. Nie przejmuje sie, bo jest zdeczko nie na temat.

@bartek555 Masz rację, zmiana CIT może wpłynąć, ale nie musi. Nadal mówimy o tym samym właśnie dlatego że to jest to bardzo złożony temat. Kiedy koalicja chciałaby zadbać o interes konsumentów zamiast realizowania polityki w interesie banków - zrobiłaby to. Wobec czego jedna ze składowych w postaci wzrostu podatku CIT dla banków wcale nie musi oznaczać realnie droższych kredytów dla klientów detalicznych.

@100mph Deweloperka jak niby finansuje swoje inwestycje? Deweloperzy to zazwyczaj duże fundusze, które nie inwestują własnych środków bo wynik finansowy wyglądałby gorzej na papierze. Dlatego korzystają z dźwigni finansowych - potężnych kredytów. Na cały proces, na wszystko co związane z nieruchomościami od projektu, przez procedury administracyjne, działki, podwykonawców budowlanych. Jeżeli więc prawo budowlane zmienia się korzystnie lub nie dla deweloperów - pośrednio wpływa to też na warunki kredytów, również detalicznych.

@dolchus ktory fragment prawa budowlanego jest korzystny dla dewelopera bo takimi ogolnikami to mozna rzucac na wiecach konfederacji ale nie mi

no oczywiste. Przeciez banki pokryją ją ze swoich zysków. Tak jak zawsze


@Tom.Ash: A z czego innego płaci się CIT jak nie z zysków? Tym dokładnie jest podatek CIT: podatkiem płaconym od zysków.

Tzn. banki mogą podnieść marże jeśli uznają, że mają na to przestrzeń na rynku oraz że chcą utrzymać dywidendy na obecnym poziomie.

@bartek555 Oczywiście, że kredyty nie zdrożeją. Myślę, że Miller tu może mieć rację jako realista mówiąc, że Nawrocki ma za zadanie tak osłabić KO, żeby przegrali następne wybory.


BTW za millera wiele lat temu też paliwa nie drożały po podniesieniu akcyzy.

@100mph Załóżmy że rozumiesz jak działa cały proces potrzebny do wybudowania LEGALNIE budynku wielorodzinnego i przedstawiciele jakich branż są w to zaangażowani. Przykład 1 z brzegu: zmiana norm energetycznych, p.poż, czy konstrukcyjnych - zmiana kosztu inwestycji (nowsze droższe materiały, systemy, obsługa ich, drożsi podwykonawcy którzy się tym zajmują i MUSZĄ mieć do tego aktualne uprawnienia) To zmiana na lepsze bo chodzi o bezpieczeństwo jednak realnie zmienia też warunki inwestycji i wpływa na kolejne puzle układanki - Bank podnosi wymagany wkład własny i marżę, bo projekt staje się droższy i rośnie ryzyko opóźnienia realizacji w czasie a więc i nierentowności inwestora i podwykonawców w planowanym czasie. Jeżeli tego nie rozumiesz to więcej nie ma sensu tłumaczyć. W ogóle przypisywanie stosowania ogólników tylko do jednej konkretnej partii, to tak jakbyś powiedział, że tylko jeden z producentów (którego nie lubisz) aut spalinowych emituje spaliny xD

@bartek555 Z tym, że ceny nie wzrosną to raczej nie mam, bo to wbrew fizyce. Tak po prostu mówią politycy, hehe. Jeśli liczysz na spadki, to nie jest porada inwestycyjna


Ale Millera czasem dobrze posłuchać, bo facet jest mocno osadzony w polskiej rzeczywistości, którą tworzył zresztą przez długi czas. Może mieć rację, że Nawrocki zagrał na strzał w stopę, żeby osłabić nieco bankowość za rządów KO

Koszty mogą spaść na klientów banków.

@100mph xD jakie koszty? Banki realizują wlasnie ogromne zyski z kredytowania. Od razu widac dla kogo Bussiness Insider pisze

@FriendGatherArena Formalnie podatek jest kosztem dla każdego, również dla banku. Podobnie jak brak wpływu z tytułu unikania podatków dzięki wszelkim karuzelom finansowym - nazywa się groźnie 'stratą budżetu państwa'

@FriendGatherArena I tak i nie. Są zmuszane przez swoich właścicieli - jeszcze większe spółki. Gdyby to były instytucje mające być pożyteczne i faktycznie pomagać w finansowaniu - to tak. Jednak nawet fundusze i fundacje zarabiają grube siano na swoje 'cele statutowe'. A banki istnieją po to żeby zarabiać. I tylko lokalne prawo bankowe jest w stanie utrzymać je w ryzach aby gospodarka nie piedrolnęła. Dlatego tak ważne jest mieć na własnym podwórku jak najmniej banków z obcego kapitału.

Formalnie podatek jest kosztem dla każdego, również dla banku.


@dolchus: wg. jak rozumianej formalności? CIT jest płacony od zysków. Zyski są różnicą między dochodami a kosztami. CIT nie jest kosztem prowadzenia działalności.

@matips CIT nie jest kosztem przy ustalaniu dochodu, w sensie prawa podatkowego - tu masz rację. Jednak w rachunkowości CIT obciąża wynik finansowy netto więc można go określić kosztem. Więc tak, masz rację jak mówimy o prawie stricte podatkowym.

@dolchus Ja pamietam jak placilem 8,15zl za benzyne bo don Obajtek uznal, ze nie ma sensu Polakom obnizac cen paliwa zeby nie przezyli szoku wiec podnosil marze. A tu ponizej wrzucam zdjecie Donalda Tuska, ktory stwierdzil w 2011 roku, ze w przypadku wysokich cen on obnizylby akcyze.

def9cfc6-8dee-47d9-8973-c2e284879fd4

@100mph Te dwa kasztany + trzeci bezmajtek są siebie warci. Tyle co każdy z nich nakombinował to nawet ziobro-zera razem z sutrykiem i rydzykiem nie przebiją. A jak oglądam archiwalne wypowiedzi porównywane z aktualną narracją to największy dysonans jest przy słuchaniu donaldinio i trzaskowskiego jak jeszcze kandydował. DISCLAIMER: Nie mówię że Nawrocki jest super git pod każdym kątem bo wziął się z nikąd - niby niezależny kandydat a wiadomo że dzięki pisowi. Nadal uważam że dojebanie podatku dużym spółkom jest lepsze niż dojebanie przeciętnemu obywatelowi w czymś co ludzie z koalicji nazywają jako 'opłata'.

Zaloguj się aby komentować