Nawiązując do ostatniego wpisu melduję, że drozd przeżył, choć Charon już po niego przypłynął. Jak go przyniosłem był nasiąknięty jak gąbka, nie był w stanie stanąć na łapkach ani utrzymać głowy. Po wysuszeniu i zagrzaniu rano udało mu się coś wcisnąć do dziubka. Ale drugie śniadanie zjadł już solidne, jajko na twardo, potem poprawił twarogiem i to był przełom, zamocniał i zaczął z siebie wydobywać dźwięki. Potem za radą @dziadekmarian na stół wjechały robaki ze sklepu wędkarskiego. Jak skosztował pierwszego to słowo godność odstawił na bok i wyszła z niego roszczeniowa natura. Spoko gostek z niego ale wymaga ciągłej atencji. Zamiast zjeść porządnie jak człowiek to je małe porcje co godzinę, drze dzioba jakby nie mógł chwile poczekać. Mówi, że nie zna @Dziwen Może to jakaś dalsza rodzina a może z jakiegoś powodu się wstydzi i nie przyznaje do krajana. Nie znam powodów więc nie oceniam. W każdym razie maluch ma się dobrze i spróbuję go odstawić tam, gdzie znalazłem. Jak go rodzice znajdą to mission completed, a jak nie to będą dalsze części serialu o dorastaniu drozda i nauce latania.

#ornitologia #ptaki

2e4ebb07-152e-438b-8e33-56b2c67a6b6d

Komentarze (16)

@Vinzenty nie mam ptasiego azylu blisko ale i nie sądzę że wezmą drozda. Powiedzą żeby odstawić podlota tam gdzie był i tyle. Oni ledwo dają radę z tymi ptakami które mają i skupieni są na gatunkach chronionych. Kiedyś znalazłem błotniaka stawowego to udało się go umieścić w azylu dopiero po kilku telefonach i interwencjach, a przecież to rzadki ptak drapieżny. Trochę ich rozumiem, jak ograniczonymi zasobami mają do wyboru wyleczyć puchacza, orła lub drozda to jednak wybór jest oczywisty, muszą dokonywać selekcji i racjonalnych wyborów, na wiosnę te azyle są przepełnione.

@Chrobry 

potem poprawił twarogiem i to był przełom

Błogosławione na wieki niech będzie imię potężnego Twarożyca! Majestat Jego Najmocarniejszej Białkowości owionął swoją łaską nawet najnędzniejszego z braci i podźwignął z krainy mroku z powrotem do świata żywych i proteinowych.

@Chrobry z jednej strony szanuje za akcję, z drugiej strony @Chrobry ma rację, to podlot gatunku najmniejszej troski, więc oddać rodzicom czy do azylu może być ciężko

@Chrobry rodzice już o nim zapomnieli. Musisz go wykarmić i elo. Poszukaj w internecie poradniów żeby trochę go zdziczeć i nauczyć szukać jedzenia. podrośnie i za 3 tygodnie Ci odleci. Ale teraz to musisz go karmić pod kurek, ile wlezie

Zaloguj się aby komentować