Pamiętam jak byłem na jakimś zjebanym zimowisku (harcerskim?) i był tam mega wkurwiający synalek pałkera z zespołu BAJM. Brandzlował się do tego jak małpa i kreował się na eksperta od Metalu , na⁎⁎⁎⁎iał kasetę no stop a wszystkich którzy nie rozumieją traktował z góry …taki “człowiek-gnida” z domu “artystycznego”…
Ale zasiał ciekawość i w sumie mu dziękuję - dobrze się tego słucha.
Zaloguj się aby komentować