Mój mózg doszedł do wniosku, że nastąpił zbyt duży spadek kortyzolu w ustroju... Więc wysmażył mi taki sen, że od półtorej godziny mną telepie ze stresu xD

Tak, ja na poziomie racjonalnym wiem, że to głupi sen, ale fizjologia wie lepiej i kortyzol "to the moon"


#sen #gownowpis #stres

Komentarze (31)

@moll ja też. Mój organizm nie umie funkcjonować bez zamartwiania. Jak nie mam powodu do stresu to wygrzebie sobie coś np. sytuację sprzed kilku dni, zupełnie bez znaczenia ale tak ją potrafię przekręcić na sto sposobów, że w końcu coś znajdę do zmartwienia. Mózg uzależniony od kortyzolu, jak piszesz, i ja dla siebie na to nie znalazłam lekarstwa...

@Kaligula_Minus mi pomogła trochę "magia olewania", więc na jawie nie drążę, ale przy dłuższym okresie spokoju zaczynają się powalone sny. Średnio wystarczy jeden na tydzień

@moll mi się śnią: liceum, gdzie muszę jechać na maturę, a jest 8.55 a ja nadal w domu.

Studia, gdzie jednej nieobecności brakuje mi do uwalenia przedmiotu na ostatnim semestrze.

Poszukiwanie zaparkowanego auta, którego nigdzie nie widać.

Szukanie kluczy do auta, którym mam jechać szybko na zajęcia lub maturę, a okazuje się, że ktoś z domowników se je pożyczył.


W życiu nie miałem ani jednej takiej sytuacji, ale sny wiedzą lepiej xd

@maximilianan mam mieć za chwilę maturę i nic na nią nie umiem. Często też śni mi się, za zaraz mam obronę pracy magisterskiej, a nie jestem nawet w połowie jej pisania

@splash545 przed weselem przyjechała do nas nocować rodzina, której za bardzo nie lubię, u mnie na wsi poszli na miasto, nad ranem wrócili głośni i napierdoleni i mi bombelki pobudzili

@moll mi się śniło, że z wnukiem chodziłem po górach. Wszystko byłoby git gdyby nie fakt, że ja nawet ojcem nie jestem xD

@moll dziś to samo miałem, zegarek mi nawet mówił że się stresuje śpiąc. Krzykiem ze snu aż psa obudziłem. Kupił mnie sen, obudziłem się zlany potem, więc solidaryzuje się w odczuciach..

@moll Cos jest na rzeczy. W tym tygodniu mi sie snilo, ze mielismy taka zabawke robota dla mlodego i ten sie zbuntowal, stał sie natarczywy i zaczął niszczyc nam rzeczy. Obudzilem sie zlany potem, a zwykle nie snia mi się koszmary xd

Chyba jedyny raz jak sen wstrząsnął mną na dłużej to jak śnił mi się gościu, który porywał ludzi i ich brutalnie okaleczał.

Zaloguj się aby komentować