Modlitwa wędkarza


Choćbym i sto karpi złowił

Co świt wstawał pięć miesięcy

To by temu szczupakowi

radę dał ino czteroręcy


Wędkowałem jako dziecię

Rybiej sięgłem prepotencji

Zimą, wiosną, no i w lecie

Naturalnie - bez licencji


Potentną zanętę zrobię

Złowię w końcu go, szczupaka!

Kukurydzy nie udziobie?

To spróbuję na robaka


A gdy złowię jakiegokolwiek

Boże, bądźże tego pewny

że odmówię sto zdrowasiek

I oddam śpiew modlitewny


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Komentarze (12)

@moll Nieee, jakoś nie czuję, żeby to miał być sonet którejkolwiek z przedstawicielek płci pięknej, ale może się zaskoczę przy ogłaszaniu wyników

Zaloguj się aby komentować