@AdelbertVonBimberstein od jakiegoś czasu mocno ograniczam alko, zostało czasem-wino lub na język coś ciekawego - nalewka jakaś, albo rakija z Chorwacji, ale coraz częściej jestem zadowolony i dumny, że jestem trzeźwy, nie potrzebuję, nie smakuje mi, nie ma sensu. Alko to fchuj głupie rozwiązanie, a romantyzowanie picia to po prostu durne zamykanie się na problem. 16 lat temu rzuciłem fajki, teraz czas na całkowite odstawienie tego gówna.
@Zarandar @AdelbertVonBimberstein panowie, ja mam taki zawod. Nie upijam sie od dlugiego czasu, teraz od kiedy lekarz zabronił napilem sie trzy razy - i to tez w ilosciach bardzo niskich. Wczoraj tej whisky wypilem dokladnie 0,02 i 0,02 z 0,01 wody. Czyli jedna porcje.
Popieram ze odstawienie alko to dobry pomysł, z tym że ja lubie dla smaku sprobowac czegoś nowego. Dzieki wiedzy jaka z tego czerpie potem zarabiam hajs.
Owszem można wypluć - ale jak widac po moim nicku jestem cebulakiem hard, i wina za 100euro czy takiej whisky nie wypluje i uj.
Trzymam za was kciuki byscie żyli w swoim założeniu jak najdłużej.
Zaloguj się aby komentować