Miałem ostatnio w jednej firmie ciekawą rozmowę. Człowiek, którego nigdy bym o takie rozkminki nie podejrzewał, podsunął hipotetyczną koncepcję dość łatwego przekrętu na jakieś 50 mln pln z bardzo niskim ryzykiem wykrycia. "Na łba" wyszłoby koło 20, może 30 mln, bo trzebaby kilka osób z zewnątrz "zaangażować". Minus taki, że najprawdopodobniej trzebaby było po fakcie na stałe wyjechać z Polski, tak na wszelki wypadek.


Żeby nie było, że coś planujemy, to wyszło to przy okazji omawiania zabezpieczeń przed fraudami i nie na poziomie menedżerskim, politycznym, etc., tylko zwykłego szeregowego pracownika, oczywiście takiego bardziej kumatego, zorientowanego w procedurach danej firmy, dostępem do systemów, etc.


I tak sobie myślę, co ludzie by w takiej sytuacji zrobili?


#hydepark #pierwszymiliontrzebaukrasc

Masz możliwość kradzieży 50 mln, co zrobisz?

266 Głosów

Komentarze (32)

50 baniek to dość dużo pieniędzy, osoba lub podmiot okradzony mógłby chcieć wydać dodatkowe 10, żeby tylko odzyskać ukradzioną kasę. A za 10 baniek można polatać za tobą po świecie...

@ImTheOne znam sytuację, gdzie za 5mln skończyło się tylko zwolnieniem z pracy, bo prawnie nie można było się o nic doczepić. Fakt, że to 10x mniej, ale założenie, że odzyskasz kasę jest dość optymistyczne.

@kitty95 Abstrahując już nawet od kwestii moralnych i etycznych, przepranie takiej kasy jest fizycznie trudne dla szarego żuczka. Jeśli tego nie zrobisz, to praktycznie cała UE i Stany nie wchodzą w grę, i zostaną Ci jedynie jakieś dzikie kraje.

@LondoMollari to raczej oczywiste, że dzikie, choć można się też zdziwić jak można taki hajs ukraść i legalnie wyprowadzić, a są takie możliwości. Tylko fakt wymaga to zazwyczaj więcej niż jednego żuczka.

@kitty95 pomijając kwestie moralne i sięgania po nie swoje: perspektywa możliwości bycia złapanym w kazdej chwili aż do przedawnienia jest czymś, o co warto walczyć i co warto ryzykować xD

@Statyczny_Stefek ironia oczywiście zakładam Mało kto tak myśli. Nawet zwykli łapówkarze myślą, że eldorado będzie trwało wiecznie. Żeby robić duże przekręty trzeba mieć wysokie umocowanie, taka prawda. Stąd bezkarność wszelakich wałów w polityce.

@kitty95 Też mi się podobał film Office Space.


No ale dopiero do mieliśmy gruby wał na giełdzie, gdzie umoczony był sam były szef giełdy, i dam głowę, że włos mu z głowy nie spadnie.

32a46036-63d4-48ae-9bc1-d80dd45276ad

Historia pokazuje że znajdywanie i zgłaszanie takich exploitów może dać dobrą posadkę w narażonej firmie. Ogólnie benefit jest i nie będzie to tylko 200pln, kiedy na szali jest 50mln.

Nie ma tu jak ukraść kupę forsy i nie móc z niej w pełni korzystać, bo musisz przez całe życie uciekać po całym świecie, a na końcu i tak cię dopadną. 50 mln chciałbym mieć tu i teraz, żeby poprawić komfort obecnego życia i korzystać z dobrodziejstw tych pieniędzy, a nie pilnować się ze wszystkim i żyć w ciągłej niepewności.

@pkostowski chyba się nie wyspałeś, jak myślisz że ze szczegółami będę coś w necie opisywał. Może jeszcze nazwiska, adresy i KRS firmy?


No można być idiotą, ale aż takim?


@Felonious_Gru wincyj filmów, gdzie wszyscy po równo dostajo.

@kitty95

Ty się gosciu zastanów co Cie czeka jak nie skorzystasz z oferty.

Żeby ktoś Ciebie nie wrobił w swój przekręt.


Pewnie wychodzi ze mnie tchórz - i tak jest.

Ja bym się bał takich akcji.

Nawet gadać o nich.


No chyba że lubisz ryzyko.

@w0jmar ?? Chyba coś źle zrozumiałeś. W niektórych większych i poważniejszych firmach, przy okazji procesów wdrożeniowych takich tam różnych, robi się przeglądy procedur i nazwijmy to assessment bezpieczeństwa tychże. Mądre i mniej mądre głowy zastanawiają się, czy procedura nie jest podatna na jakiś wał, ze względu na jakąś dziurę, tak w skrócie. W dużym przybliżeniu coś jak szukanie bugów w sofcie.


Kiedyś kuriozalnie to aż tak istotne nie było, ale dziś jest wszystko zinformatyzowane, zautomatyzowane, dokumenty sobie same krążą, faktury same wysyłają, transporty zamawiają i ryzyko jakiegoś wału wbrew pozorom rośnie.


Często okazuje się, że są jakieś podatności, a jak firma robi obrót kilkaset mln rocznie, to w grę już może wchodzić spora kasa.

@kitty95 Być może za dużo czytam blogów i forów inwestorskich, bo ten post nie robi na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Na Facebooku jest świetna grupa Białe Kołnierzyki, jej założyciel nawet niedawno wydał książkę o różnych przekrętach: https://www.facebook.com/groups/bialekolnierzyki

W branży kryptowalut ciągle są różne przekręty, a także w firmach prop-tradingowych: leszcze wpłacają pieniądze, a potem nagle założyciel ogłasza, że sorry ale zamykamy biznes, nara biedaki!

Obie powyższe branże są nieregulowane, więc może tak zrobić i już masz swój pomysł na przekręt.

Tylko że to są grubsze pieniądze, a nie wałek za śmieszne 50 mln cebulionów do podziału po 20 mln.

@Lemon_ to sie zgadza, tylko ja piszę o zupełnie innym charakterze przekrętów. Do wałów na krypto i inwestycje wszelakie trzeba mieć trochę inną skalę i zasoby na start i idziesz publicznie żeby łowić leszczy. O wałach w firmach nikt nie słyszy, a robią je często sprytne Grażynki, a nie komputerowe nerdy.

Zaloguj się aby komentować