Miała być fajna polska firma a jest januszex
#polska #dino #zakupy

Miała być fajna polska firma a jest januszex
#polska #dino #zakupy

@SpokoZiomek Dino jest jak Biedronka z początku lat dwutysięcznych. Za bardzo urośli, żeby to wszystko padło.
@SpokoZiomek nie upadną, ale jeszcze parę lat i na bank opchną to jakiemuś zagranicznemu koncernowi.
zawsze z boku wyglada fajnie. a jak popracujesz jakiś czas to potem widzisz co się odpierdala w danej firmie
@walus002 z tydzień temu w swoim wpisie pisałem, że jak się można było zachwycać się polskim biznesem bo to zawsze kończy tak samo. Okazuje się, że to był marketing szeptany. Odwalili taki marketing w sieci a wyszło jak zawsze. Dobrze, że właściwie nie dotarli na dziki wschód przynajmniej nie ma potrzeby ich bojkotu bo ich tu po prostu nie ma xD
@30ohm wiele roboty nie musieli odwalać. Po prostu Polacy zdali sobie sprawę, jak bardzo jesteśmy w dupie, jeśli chodzi o rozwój rodzimej gospodarki, dużych firm z polskim kapitałem albo nie ma, albo jak tylko urosną w siłę, są sprzedawane zagranicznemu kapitałowi (vide: ostatni news o Inpoście), i nasz naród jak kania dżdżu łaknął sprawnie działającego, w 100% polskiego giganta.
I wyszło jak zwykle, bo Polak Polakowi Polakiem i jedynie zagraniczne firmy wprowadziły tu taki standard pracy jak poszanowanie przepisów.
@walus002 typowa polska szkoła byznesu. Pracowałem w nie jednej polskiej firmie i model działania zawsze jest ten sam: liczy się tylko zysk, a pracownik jest jedynie kosztem, kłopotem. Nie ważne czy była to kilkuosobowa firma czy wielka korporacja z S. A. w nazwie.
Dino jest dokładnie takie samo XD.
@walus002 od zawsze omijałem z daleka bo mi potwornie typowym Społem zajeżdżało pod każdym względem.
Mój brat tam pracuje tymczasowo. Teraz na L4, bo dostał zapalenia płuc przez siedzenie na kasie przy wejściu.
Jak się tak zastanowić to już dawno było wiadomo, że dino ma najgorsze warunki pracy, najgorsze pieniądze i najmniej benefitów (dosłownie zero), gorzej niż w biedrze. Kojarzę, że jeszcze jakaś januszerka wychodziła typu że jak sklep się zamyka o 22:30 to zmiana też się kończy, a sklep ma być posprzątany, więc w efekcie pracownicy robią nadminuty za friko. No i ilość osób na zmianie też jest minimalna niezbędna. W swoich okolicznych sklepach widzę, że rotacja pracowników jest bardzo duża.
To że januszerka wychodzi jeszcze dalej, to w sumie brak zdziwienia, ale rozczarowanie i tak.
Zaloguj się aby komentować