Matthew Perry zmarł w wyniku działania ketaminy, a następnie utonięcia.


Perry "stosował terapię z wykorzystaniem ketaminy z powodu depresji i stanów lękowych". Wskazano dalej, że ketamina ma również zastosowanie w chirurgii jako środek znieczulający, ale jest także wykorzystywana jako narkotyk rekreacyjny.


https://tvn24.pl/kultura-i-styl/usa-podano-przyczyne-smierci-matthew-perryego-7546919


#wiadomosciswiat #seriale #friends

a43f386c-13eb-4853-85a3-7834ac85c8c2

Komentarze (20)

@smierdakow zawsze szkoda człowieka, a to jeden z wielu przykładów, że sława, splendor i pieniądze wcale nie gwarantują ci szczęścia. Wygodę- owszem.

Rozmawiałem ze znajomym pochodzącym z Liberii, obecnie żyje w Norwegii od wielu lat (sam się uważa za Norwega… uciekł z Afryki jak był dzieckiem) i smutno zauważył, że ludzie w Skandynawii wszystko mają, a jednak połowa z nich potrzebuje leków aby jakiś przetrwać. Natomiast w Afryce nic nie mają, a za to jakaś wewnętrzna radość pozwala im przetrwać.

Gdy przywiązujesz się do czegoś więcej niż "rzeczy"- które ze swojej natury są nietrwałe i zbywalne- jesteś w stanie docenić to, co przychodzi mimochodem.

@smierdakow wedlug mnie, tak na prawde nie ma niczyjej winy, w tym ze popadl w nalog, ktory zniszczyl mu zycie. To zawsze jest suma czynnikow, ktore pojawiaja sie w naszym zyciu bez naszej winy i kontroli. Poczawszy od wieku niemowlecego, gdzie juz mozna doswiadczyc deficytow bliskosci i bezpieczenstwa, przez dziecinstwo, gdzie jest to kontynuowane, gdzie dochodza wzorce zachowan, otoczenie, ktore w duzej mierze jest uzaleznione itd - wchodzac w wiek dorosly ogromna ilosc ludzi juz jest alkoholikami w roznym stadium zaawansowamia. Ci ktorzy mimo takiego startu, wychodza bez szwanku i udaje im sie skleic szczesliwe zycie sa raczej wyjatkami i stawianie ich alkoholikowi za wzor jest mega krzywdzace - bo to, ze 1 na 100 sie udalo jakos, nie znaczy, ze Zdzislaw lat 40, pijacy od 25, moze tak o wstac i zmienic swe zycie, mozgi tak nie dzialaja.

Podalem tutaj przyklad alkoholizmu, bo jest u nas najbardziej powszechny, ale clue jest takie, ze miejsce w ktorym znajdujemy sie w zyciu, tak na prawde tylko w czesci jest zalezne od nas i naszych wyborow, czasami jest to czesc wieksza, a czasami mniejsza, dlatego tak wazne jest uczenie dzieci empatii i szacunku do wszystkich - nigdy nie wiemy ile zdarzen doprowadzilo kogos do bycia pijakiem albo przestepca, a mozemy byc niemal zawsze pewni, ze taki czlowiek, niezaleznie od tego co pokazuje na zewnatrz i jakiej skorupy nie zalozy, w srodku jest gleboko nieszczesliwy i nie chce tego zycia. A zeby bylo smieszniej, to samo dotyczy bogatych i slawnych, traumy i deficyty z dziecinstwa oraz wzorce zachowan nie znikaja cudownie w otoczeniu hajsu - hajs tylko czasami pozwala dluzej funkcjonowac wvpozornym dobrobycie i szczesciu.

To mnie zawsze uderza w skandynawskich kryminałach. Bogate i bezpieczne kraje, a klimat jest jakby to były przedmieścia Mogadiszu

@smierdakow

Ostatnio oglądałem jakiś fabularyzowany dokument o kryzysie opioidowym w stanach i mocno zryło mi to banie. Masa ludzi, którzy umarli lub się uzależnili tylko dlatego, że ktoś chciał zarobić.


Niby po części wina tych ludzi, bo pozwolili na to uzależnienie, tylko że w tym stanie nic nie jest takie proste.

@AdelbertVonBimberstein Pewien pan z Afryki opowiadał mi o silnych więziach społecznych w swoim kraju. Że jak ktoś się dorobi, to organizuje dużą imprezę, dzieli się z innymi. Nie kombinuje w kategoriach "co będzie jutro", tylko żyje tu i teraz. Słuchałem zafascynowany.

@AdelbertVonBimberstein kwestia ilości słońca, posadź Norwega w Afryce i też będzie chodził uchahany 24/7. Liberyjczyk pewnie też ma stany depresyjne, bo ludzie z ciemną skórą mają jeszcze gorzej w kwestii przyswajania witaminy d na północy. Najlepszy przykład RPA i biali tam - też wszyscy uchachani, nawet jak są skrajnie biedni. Elon Musk np.

@smierdakow słuchałem jego autobiografii czytaną przez niego samego. Chłop od maleńkości był w zasadzie narkomanem. Kiedy miał 2 miesiące (sic!) podawano mu środki uspokajające na bazie barbituranów, bo był płaczliwym dzieckiem... Także, nie miał szczęścia niestety w życiu, mimo, że miał wszystko, nawet Julię Roberts jako partnerkę.

@smierdakow jakby to powiedzieć, brzmi to jak "umarł z powodu ciągu alkoholowego, który służył jako terapia zaburzeń depresyjnych. Substancja ta również ma zastosowanie w detoksykacji, ale może być używana w celach rekreacyjnych"

Zaloguj się aby komentować