Mark Zuckerberg zamyka metawersum - projekt, który kosztował kilkadziesiąt mld dolarów i nazwę firmy, a którego nikt poza nim nie chciał

Platforma Horizon Worlds, która miała być fundamentem rewolucji metaverse, do połowy 2026 r. zniknie z gogli Meta Quest, stając się "doświadczeniem wyłącznie mobilnym". To symboliczny koniec nieudanego eksperymentu, który kosztował firmę Marka Zuckerberga miliardy dolarów.


#wiadomosciswiat #technologia #metaverse
#owcacontent

nextgazetapl

Komentarze (13)

@bojowonastawionaowca nie wiem. Na samą myśl o czym takim jak metaverse, odexhciewa mi się w ogóle tej technologii xD ludzie ze sobą nie rozmawiają i jeszcze mieli by siedzieć w jakimś drugim wirtualnym świecie xD wirtualne krajobrazy xD nie wiem dla kogo było by to dobre. Chyba dla jakichś astronautów co lecą 3 miesiące na Marsa i rzeczywiście nie mają nic innego to chociaż taka namiastka xD

@DexterFromLab szczerze mówiąc zdziwiło mnie to, ale mam wrażenie że ja chciałbym tak posiedzieć i popatrzeć np na Alpy. Przyszła mi taka myśl jak zagrałem na VR u kolegi. Ekran wyboru gierek VR u niego wygląda tak, że jesteś w jakiejś chatce na szycie gór i ten widok jest jakiś taki kojący. Wydaje mi się to nawet spoko opcją kiedy nie możesz wyjechać w te Alpy, ale potrzebujesz jakiegoś uspokojenia się. Owszem, są na to metody, ale podejrzewam że coś w tym dodatkowego może być. W ogóle mnie to relaksowało obserwowanie przyrody w Red Dead Redemption 2 (i to bez VR) i dawało takie uczucie kontaktu z naturą. Pojebane, ale żyjąc w miejskiej dżungli widocznie tak mnie ciągnęło do prowincji, że nawet wirtualna przyroda dawała ukojenie.

A w covidzie to już by było w ogóle super spotkać się chociaż tak XD

Nie sądzę jednak żeby ten pomysł miał stać się domyślnym, tzn życie w metawersie.

@ZohanTSW Żadne pojebane, to jest całkowicie normalne zjawisko. Mózg wielu rzeczy nie różróżnia od rzeczywistości w takim znaczeniu, że świadomie wiemy, że to fikcja, ale mózg reaguje jak na rzeczywistość. Stąd np. skuteczność terapii wyobrażeniowych czy pozytywny wpływ na psychikę nawet wirtualnej natury. Też lubiłam wycieczki w rdr2 :)

@PanNiepoprawny: chodziło mi akurat o Facebooka. Na Hejto akurat czujemy się wystarczająco komfortowo. Dalej sięgam pamięcią do słynnej awarii z października 2021 roku, kiedy to niektórzy dzwonili na 112 pytać się, kiedy „Facebook wróci”. Dosłownie mnie zmroziło, jak pierwszy raz czytałem takie doniesienia.

@PanNiepoprawny: niestety problemem jest to że Facebook mimo swoich wad (no i też świadomości wśród całkiem sporej rzeszy ludzi, co jest w mojej opinii bardziej dołujące) jest dalej wykorzystywany dość powszechnie.

Ale z drugiej strony, nie słyszałem też o „natychmiastowym” zamienniku dla Facebooka. Friendica jest blisko, ale interfejs jest tragiczny.

@PanNiepoprawny: my właśnie utrzymujemy forum dyskusyjne, ale nie ma ono szczególnie dużego zainteresowania. O ile w ogóle. Ale to pewnie bolączka niszowości naszego medium.

Zaloguj się aby komentować