Marcin dopski to idiota, wiadomo od dawna. Niestety teraz przekroczył wszelkie granice głupoty...
#depresja #zdrowie #bekazpodludzi #maxispam

Marcin dopski to idiota, wiadomo od dawna. Niestety teraz przekroczył wszelkie granice głupoty...
#depresja #zdrowie #bekazpodludzi #maxispam

@maximilianan jakie te środki wyczerpała? Sporty ekstremalne żeby sobie adreninę zapewnić regularnie uprawia, skakała ze spadochronu wielokrotnie?
Czy tyllo jakieś gówniane terapie o farmakologia? Sorry ale jeżeli komuś W OGÓLE nie zależy na jego własnym życiu, instynkt samozachowawczy jest tak słaby to po cholerę eutanazja?
Tak do ogolenj wiadomości to przez parę miesięcy w szpitalu nawet byłem na depresję, w moim przypadku o dziwo farmakologia praktycznie nie była do niczego potrzebna, problem był znaczenie bardziej złożony i żadne słabsze bądź mocniejsze pigułki go nie poprawiały.
@DziwnaSowa proszę.
According to the American Psychiatric Association, between 80% and 90% of people with depression will eventually respond well to treatment
Istnieje depresja lekoodporna, a same leki mogą z czasem przestać działać i trzeba sięgnąć po inne. Tych leków jest ograniczona liczba, nie da się ich zmieniać w nieskończoność (coś o tym wiem).
I uprzedzając - to nie oznacza, że 10-20% osób z depresją musi lub chce poddawać się eutanazji.
https://psychcentral.com/depression/reasons-why-your-depression-may-not-be-getting-better
@maximilianan nie oznacza też, że te 10-20% nie może być leczona, a jedynie, że niektóre leki na nią nie działają tak skutecznie, jak powinny. Leki to zawsze pomoc, czasem konieczna, ale leczenie depresji to proces składający się z masy puzli i to, że jeden nie działa, jak powinien, nie oznacza, że możemy sobie zakładać, że niektóre przypadki będą kompletnie bez nadziei na jakąkolwiek pomoc. Zresztą masz to nawet napisane w podlinkowanym artykule. Leczenie to nie tylko farmakologia.
@DziwnaSowa nie bardzo wiem jak ci odpowiedzieć. Masz swoje zdanie i starasz się je dowieść. Ja mam swoje i przedstawiam swoje argumenty. Depresja ma różne postaci i to nie jest po prostu bycie smutnym. Ta choroba cie unieruchamia, sprawia że nienawidzisz sam siebie, a terapia nie pomoże w regulacji wychwytu neuroprzekaźników w mózgu.
Jeśli wiesz lepiej ode mnie to nie będę próbował tego zmienić.
@maximilianan no? Facet, ja sam miałem depresję lekooporną? Co z tego? Inaczej się wtedy ją ogarnia i tyle.
Nie każdą depresję leczy się lekami!
W ogóle co to za podejście, że jak komuś nogę utnie i ta noga nie odrośnie po wzięciu leków to też od razu osobnik na odstrzał? Jasne, życie wtedy jest ciut bardziej problematyczne ale do jasnek cholery, przecież żeby eutanazję zaklepać przy depresji to już jest ostra patologia.
Po 2 WŚ to chyba 95% populacji w Europie była do wybicia...
@maximilianan nie, nie znam jej historii ale znam swoją i wiem że ja bym teraz z tobą nje pisał jakby ktoś mnje pytał o zdanie. Gdybym miał okazję żeby tak lajtowo uzyskać śmierć to bym ją dostał. Dziwnie mi się to czyta, bo tak naprawdę - wyobraźnię mam, z mojej perspektywy to trochę wygląda jakbyś mi śmierci życzył.
Czemu jego argument jest idiotyczny?
Jak ktoś chce siebie zabić to jest chwila, wino, nóż i ciepła woda w wannie. Zaś lekarze mają przestrzegać przysięgi Hipokratesa a nie spełniać życzenia pacjentów, słucham argumentów jak uśmiercanie osób które mają depresję jej nie łamie nawet jeżeli opcje nie zostały wyczerpane.
@DiscoKhan idiotycznym jest jego założenie "jak ja mogłem to ona też". Jak ja miałem grypę i wyzdrowiałem nie znaczy, że ktoś od niej nie umrze. Jak ktoś pokonał raka nie znaczy, że wszyscy muszą. Jeśli ktoś schudł 50 kg nie znaczy, że każdy może tyle schudnąć.
To jest fałszywy argument przez generalizację.
@maximilianan ale też skoro mój wujek miał grypę i od niej umarł nie znaczy, że ty umrzesz od swojej grypy.
Zdanie: "to jest fałszywy argument przez generalizację" jest ogólnie potworkiem jezykowym, nie ma ono żadnego sensu natury logicznej, nic z nieco nie wynika. Chyba, że wierzysz w dogmat, że generakizacje nie moga być używane do wyciagnia wniosków - czyli jesteś na przykład przeciwny korzystaniu ze statystyki do formułowania opinii na tematy w których nie da się mieć pełnej bazy informacyjnej.
Twoje argumenty nie różnią się w żaden sposób od natury argumentów osoby którą krytykujesz po prostu.
@maximilianan to ty tam przekierowujesz tą dyskusję.
W takim wypadku ponownie, dlaczego jego argument jest idiotyczny, bo nie chcesz powiedzieć dlaczego jego prostolinijny argument określasz w taki toksyczny sposób? Nie rozumiem co jest idiotycznego w założeniu, że depresję da się wziąć w karby.
Generalnie rzecz biorąc nazywasz kolesia który dzieli się swoim optymizmem jako idiotę nie dając ku temu żadnych argumentów stary.
@maximilianan abstrahując od tego, jaki masz stosunek do typa z komentarza, to co ona wygaduje też jest najprawdopodobniej dalekie od prawdy. Nie spotkałem się jeszcze z tym, żeby jakikolwiek profesjonalista powiedział pacjentowi z Depresją i BPL (osobowość borderline), że nie może jej pomóc. To jest zwyczajnie cholernie nieprofesjonalne. Możesz odesłać do innego specjalisty, jak sam nie ogarniasz, ale nigdy, przenigdy nie mówisz takich rzeczy.
Pacjenci z BPL często dorabiają sobie własne wersje historii, pod tezę negatywnej projekcji i nie bez powodu widzę, że jedyne portale, jakie o tym piszą, są o dość małej reputacji.
Innymi słowy te teksty o nieuleczalnej chorobie są średnie, bo o ile faktycznie jest nieuleczalna, bo wryta w osobowość, jako jej część (BPL), to nadal możliwa do ogarnięcia. To że ktoś z depresją chce się zabić dzisiaj, nie oznacza, że podjąłby taką samą decyzję po otrzymaniu odpowiedniej pomocy. Wiesz ile razy przy depresji się słyszy "nikt nie może mi pomóc"? I co teraz mamy wyśmiewać tych, co mówią, że można?
@maximilianan no to poczytaj o kontrowersjach z tym związanych w Holandii, bo o niej rozmawiamy. Udzielenie pozwolenia na eutanazję w tym przypadku będzie polegało na terapii, gdzie ktoś ją kilka razy zapyta, czy na 100% tego chce i tyle.
Theo Boer, a healthcare ethics professor at Protestant Theological University in Groningen, served for a decade on a euthanasia review board in the Netherlands. “I entered the review committee in 2005, and I was there until 2014,” Boer told me. “In those years, I saw the Dutch euthanasia practice evolve from death being a last resort to death being a default option.” He ultimately resigned.
Boer had in mind people like Zoraya ter Beek—who, critics argue, have been tacitly encouraged to kill themselves by laws that destigmatize suicide, a social media culture that glamorizes it, and radical right-to-die activists who insist we should be free to kill ourselves whenever our lives are “complete.”
W przypadku tej kobiety jest opcja, żeby jej pomóc, ale system zmienił się na przestrzeni lat na tyle, by mieć to w dupie.
@maximilianan
Nigdy nie słyszałem o jakimkolwiek ubezwłasnowolnieniu w przypadku depresji...
przecież rozmawiamy o osobowości borderline, z której wywodzi się depresja tej kobiety. Ty czytasz w ogóle artykuły jakieś na temat tego, co wrzucasz, czy wyrabiasz sobie zdanie na podstawie linijki tekstu?
https://www.medexpress.pl/pacjent/prof-heitzman-depresja-jest-choroba-wyleczalna-66168/
Ten wpis może powodować zwątpienie u osób walczących z depresją. Proszę o dodanie noty moderatora lub usunięcie wpisu. @Oczk @spawaczatomowy
@paulusll mój wpis jest moją opinią, to raz. Dwa, że nie wydaje mi się, żebyś był skłonny przyjmować do końca życia leki, które mają silne skutki uboczne. Nie życzę, żebyś musiał przyjmować soli litu lub kwasu walproinowego i nie życzę, żebyś musiał zmagać się z odczuciami, o których nawet nie miałeś pojęcia, że mogą występować.
Depresja to choroba śmiertelna, a gadanie "jak ja się wyleczyłem to ty też możesz" to absurd do tego stopnia, że mi słabo...
https://psycnet.apa.org/record/2006-11408-001
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0165032708004242?via%3Dihub
@paulusll szczerze nie rozumiem tego poruszenia w komentarzach. Ja zwracam uwagę, że stwierdzenie "jak mi się udało, to jej też może" jest bezsensowne, a spotykam się z tekstami typu "no można wyleczyć". Można, ale to nie znaczy, że ona może. Dodatkowo holenderskie prawo określa kto i kiedy może poddać się eutanazji.
@maximilianan nie musisz być psychiatrą, by mieć własne zdanie, ale wrzucanie poważnego tematu, o którym masz dość ograniczoną wiedzę w #bekazpodludzi jest zwyczajnie słabe. Sam powinieneś więcej czasu spędzić na realne przeczytanie czegoś wartościowego o danym zagadnieniu, zamiast odsyłać tam tych, co to zrobili wcześniej. Porównaj sobie mój wpis, jaki zrobiłem o niebieskim wielorybie, gdzie brałem pod uwagę stan emocjonalny ludzi, którzy to przeczytają, do swoich przemyśleń o depresji odpornej na leczenie. Nic, absolutnie nic pozytywnego twój post nie wniósł do dyskusji o depresji, mimo że dałeś ją w tagach. Gorzej, bo wrzuca do głowy ludzi chorych opcję, że są przypadkiem beznadziejnym, mimo że realnie i to kurna po 14 latach orbitowania w tematach psychologicznych nie spotkałem się ze w 100% beznadziejnym przypadkiem. Nikt, absolutnie nikt nie powie, że są przypadki bez nadziei, bo wszystko jest kwestią relacji lekarz-pacjent, czy rodzina-pacjent i znalezienia motywacji.
Śmiem twierdzić, że nawet gdyby ten typ z komentarza na Twitterze był złem wcielonym, to jego wypowiedź ma bardziej pozytywny przekaz dla ludzi chorych, niż twoja próba urządzania sobie heheszków z tego typa.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem skąd z mojej strony taki bulwers w komentarzach.
https://www.hejto.pl/wpis/005-itszntp-niebieski-wieloryb-ten-wpis-bedzie
@paulusll @DziwnaSowa @maximilianan
Wpis był analizowany na dwa sposoby
Bardzo chciałem usunąć na podstawie flagi "Informacja nieprawdziwa":
- Czy historia Zoraya ter Beek to fake?
https://www.thesun.co.uk/news/27088013/euthanized-over-aching-depression/
- Nie
- Czy komentarz pana Dobskiego to fake?
https://twitter.com/MajaHermanMD/status/1776615969726607789
- Nie
- Czy autor wpisu wyraża swoją opinię przedstawiając się jako ekspert? Lekarz? Biegły?
- Nie
Ale bardzo chciałem też nie usuwać wpisu:
- Czy historia Zoraya ter Beek to prawda?
-Tak
- Czy komentarz pana Dobskiego można znaleźć na x?
-Tak
- Czy autor wpisu wyraża w nagłówku swoją osobistą opinię nt komentarza pana Dobskiego?
-Tak
Ten wpis może powodować zwątpienie u osób walczących z depresją.
Treści nie łamiące regulaminu nie podlegają moderacji. Użytkownik może zablokować wybrane tagi, społeczności lub innych użytkowników by unikać wyświetlania zawartości które go nie interesują
@paulusll po pierwsze to zwróciłem uwagę na idiotyzm słów dobskiego, że jak jemu się udało, to innym też może - co jest fałszywym założeniem. W drugiej kolejności zauważyłem, że nie znamy całej historii choroby tej kobiety. W trzeciej, że to nie nasza decyzja tylko jej.
Wskażesz mi, w którym miejscu daję jakikolwiek przykład, że śmierć nie jest najgorsza, usprawiedliwiam samobójstwo lub cokolwiek w tym stylu?
@paulusll jakkolwiek mogę nie podzielać zdania @maximilianan tak wpis jest jego osobistą opinią, a nazwanie osoby publicznej "idiotą" - w nawiązaniu do wyroku sądu - akceptujemy :d
Chodzi mi tylko o uściślenie faktu, że gdyby OP nie był modem to wpis by zleciał. Otóż nie zleciałby
W dyskusji udziału nie będę brał, proszę tylko o kulturkę wypowiedzi
@maximilianan Zgłoszenie zostało odrzucone
Wpis dotyczy Zoraya ter Beek, której historia jest szeroko komentowana.
https://www.google.com/amp/s/www.thesun.co.uk/news/27088013/euthanized-over-aching-depression/amp/
Autor wpisu w nagłówku wyraża prywatną opinię nt reakcji osoby o której wspomina.
Twój post sugeruje zupełnie coś innego. Przyjmując brak wiedzy o dobskim.
Zaloguj się aby komentować