Komentarze (29)

@100mph to u mnie nie. Zawsze z podrobów to tylko mogłem przełknąć wątróbkę, a i to tylko drobiową, z cebulką i kiszonym ogórkiem. Jak widzę te wszystkie móżdżki, płucka, serca, nerki, ozory, żołądki, jądra i co tam jeszcze, to autentycznie mi się odpala odruch wymiotny.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu płucka obgotowane, zmielone i podsmażone z cebulką na maśle to jest Uber nadzienie do pierogów z mięsem.

@100mph Tatar jest spoko bo to tylko surowe mięso. Teoretycznie to surowe żółtko może kogoś obrzydzić ale wytarczy zjeść dobrze zrobione jajko sadzone i to mija. W każdym wieku mi smakował ale do flaków nawet nie podchodzę.

Regionalizm jak bonydydy. Podawanie tłustego przed piciem wódy? No na pewno nie w Poznaniu i Wrocławiu. Stołu wiejskiego pewnie też nie uznają :)

to jak już goście przyszli żeby grzecznie ich wyprosić, bo ślubu jednak nie będzie? czy o co chodzi z tą tradycją?

@razALgul jak idę na wesele gdzie nie ma flaków to już mają poważnego minusa, jakbym koperty nie dał pod kościołem to bym stówkę wyciągnął chyba.


Flaki to podstawa!

@cebulaZrosolu no chyba że tak to ok. swoją drogą chyba do końca życia się nie przełamię żeby flaczki zjeść. to już autentycznie bym wolał tego szwedzkiego kiszonego śledzia spróbować.

@voy.Wu mój ojciec dostał ostatnio taką puszkę na urodziny xD

Ale jeszcze chyba nie jadł bo by się pochwalił :p


Ja to lubię flaczki, wątróbki, serduszka, płucka itp.

Ozorek mi średnio podchodzi ale też zjem.

Mózgu jeszcze nie próbowałem, niektórzy chwalą ale nie miałem okazji próbować

Zaloguj się aby komentować