Chociaż nikt w rodzinie nie jest z tej okolicy, mama czasem używała w znaczeniu czegoś bardzo nieporęcznego i wolnostojącego - mógłby to być mebel, urządzenie itp.
Wydaje mi się, że na północy podkarpacia wcale nie występuje rzadko. Na zachodzie podkarpacia też jest używane. No ale autor robi w końcu ankiety, więc tak mu wyszło jak na mapce
U mnie kuromesło się mówiło ale znaczenie było podobne. Taki tegest co go ma się zabrać z widoku/ obiekt. „Antek zbił mi takie kuromesło do plewienia grządki” „zabierz mi to kuromesło z domu” „weź to kuromesło porąb i spał w piecu”