Mamy z sąsiadami taką umowę, że gonimy turystów, którzy parkują nielegalnie na naszym osiedlu, bo przez to sami nie mamy gdzie postawić auta
#gownowpis

Mamy z sąsiadami taką umowę, że gonimy turystów, którzy parkują nielegalnie na naszym osiedlu, bo przez to sami nie mamy gdzie postawić auta
#gownowpis

@evilonep mysle ze to, że zaskoczyło Cię, że napakowany 2m typ nie zaczal się rzucać wynika ze stereotypow. Po prostu jak widzimy kogoś tak zbudowanego zaraz myślimy że będzie agresywny. Tak samo jak zobaczysz jakiegoś mikrego ziomka w okularach pomyślisz, że gość spędza caly dzień przy kompie albo przy książkach. Albo gruba dziewczyna stoluje sie tylko w Macsyfie. Jesteśmy skazani na stereotypy
@evilonep Może faktycznie po prostu nie zauważył znaku, a chciał uczciwie stać?
Ja też mam posturę podobną jak opisywany gość, ale parkując w nieznanym miejscu, oglądam go na wszystkie strony, żeby się upewnić że to legitne miejsce i nikomu nie utrudnię życia. Jakby mi ktoś podszedł z info, że tutaj jest parking prywatny, to bym podziękował za info, i zapakował tyłek od razu.
Na straż miejską nie ma co liczyć, bo całe siły tej formacji są zazwyczaj dosłownie kilkaset metrów dalej, wlepiając mandaty za picie piwa
@evilonep mam kumpla co robi w straży miejskiej, ogólnie hardkor – niedobory ludzi, długie dyżury, cisną o normy, a do tego 80% pracy polega na ogarnianiu bezdomnych, którzy nie są zbyt przyjemnymi klientami.
@ten_kapuczino no właśnie ze szlabanem jest ten problem, bo osiedle jest duże, a to jedyna normalna droga dojazdowa. Do tego na terenie jest parę punktów usługowych, które mają wyznaczone miejsca dla swoich klientów
@pi0t ten pomysł też nie przejdzie, bo zapotrzebowanie jest większe niż jest dostępna liczba miejsc i administracja twierdzi, że identyfikatory to jedyne co mogli zrobić, bo miejsca muszą pozostać rotacyjne, a nie przypisane do kogoś.
@ten_kapuczino
Ale czy szlaban nie można zrobić na automat. Juz tłumaczę u mnie pod blokiem jest bardzo szeroki chodnik. Notorycznie jeździły po nim auta (remonty, meble, dostawcy etc) bo i po co szukać miejsca na parkingu przy drodze.
Więc na wjeździe na środku zrobili wielki słupek, obok na trawie skrzynka z czerwonym guzikiem sos. Samo wciśnięcie guzika ie powoduje że słupek się chowa, ale wciśnięcie go i włączenie sygnału karetki/policji/straży już tak. Słupek się chowa w chodniku i jest dostęp. (chyba że to jeszcze inaczej działa)
@Porsze przyjeżdżają bardzo rzadko, ale jak już przyjadą to na 3 samochody są i robią obchód po całym osiedlu i jest niezły pogrom. Jakieś 30% samochodów ma za szybą mandaty. Nie wiem na ile skutecznie je egzekwują, ale jak mieszkaniec zapomni i znajdzie za szybą kartkę to musi tam do nich iść, pokazać identyfikator i wtedy anulują ten mandat. Jednak większość tych pojazdów to są turyści, którzy akurat mieli pecha, że stanęli tego dnia o tej porze. Podejrzewam, że egzekwują to słabo, bo trudno mi uwierzyć, że na mandatach za picie piwa jest lepsza kasa niż na tym. Inaczej by 3x dziennie mogli być, chyba że aż takie niedobory jak kolega wyżej pisze, ale ja ich spotykam głównie w parku.
@cebulaZrosolu szlabany, grodzenie osiedli, albo zakładanie blokad na miejscach postojowych też nie jest super. Ja widzę na osiedlu obok jak średnio co 2-3 miesiące szlaban jest wyłamany, czasami karetka musi chwilę stać, bo nie może przejechać. Taksówkarze, dostawcy żarcia itp. nie mogą wjechać, więc droga przed szlabanem jest wiecznie zastawiona samochodami.
No, ale z drugiej strony jak się nie postawi zapory, to jest walka z wiatrakami
Jak pracowalem w maku to bardzo mnie bawily takie sytuacje. Wydawalem sobie zamowienia i koledzy, ktorzy je pakowali przypadkiem zgubili karteczke z zamowieniem pewnego goscia, jakis lysy, napakowany i wydziarany chlop, obok ktorego po zmroku wolaloby sie nie przechodzic xD No i wolam go w pewnym momencie i mowie, ze widze ze on tak czeka, ale niestety dopiero teraz towarzystwo sie zajmie jego zamowieniem, koles kiwa glowa i odchodzi. Po paru minutach, co juz naprawde dlugo trwalo moge mu podac te kanapki, wolam go, przepraszam za zwloke, a on podchodzi i mowi piskliwym glosem:
Nie ma zadnego problemu, dziekuje slicznie i zycze milego dnia
Pozory potrafia mylic xD
Zaloguj się aby komentować