Lubię, kiedy śmieci wynoszą się same. Ale od początku.


- znajomi zaprosili mnie na urodziny "psiecka"

- stwierdziłem, że mają zajebjste poczucie humoru

- I niech zaproszą mnie na urodziny dziecka, jak się go kiedyś dorobią

- zostałem określony mianem nieczułego skurwiela xD

- czysty profit


#psy #psiarze

Komentarze (23)

@dziki Ja dużo rzeczy rozumiem ale też nie poszłabym

Udawanie, że zwierzę jest dzieckiem to poziom spierdolenia, który nie powinien być normalizowany.

Moj ojciec w latach 90 jak mu sie auto zepsulo to wszedl do pomoc do najblizszego warsztatu, a tam 3 gosci siedzi przy stole razem z psem i pija. Tata pyta co to za okazja, a oni ze imieniny psa.


Nie wiem ile prawdy w tej anegdotce, ale prawda jest taka, ze kazda okazja jest dobra do swietowania. Ludzie zawsze sobie cos wymysla xD

@Shotsel po pierwsze, jestem trzeźwiejącym alkoholikiem, więc nie pije, po drugie, jedyne czego mógłbym się u nich napić to mrożone yerba mate xD

O ile imprez z gośćmi nigdy nie było to jak mieszkałem z rodzicami i mieliśmy psy (ok. 20 lat temu) to moja mama co roku na urodziny piekła im mięsne torty i dawała prezenty typu gryzak czy inna zabawka.

ja psu za młodu też lubiłem zrobić urodziny, pies dostawał po małych kawałkach dobrego mięcha (bo całe by połknął I się zrzygał) a ja mu towarzyszyłem z piwem i kebabem, jak ktoś się akurat na tą datę napatoczył to prezent dla psa też przynosił, no ale nie miałem ani podejścia że pies to moje dziecko ani też znajomych którzy by mi życzyli dziecka xD

Zaloguj się aby komentować