Losowe wydarzenie, które nagle wpada do głowy z d⁎⁎y i nie może wyjść.


Z 10 lat temu pewna dziewczyna powiedziała mi, że w liceum byłem jej "kraszem". A że byłem nadal dużym dzieckiem, to odpowiedziałem Bandicootem i zacząłem się śmiać. Wtedy skumalem czemu już tym kraszem nie jestem. Odezwałem się, nie pierwszy raz xD


Ehh, minęła kolejna dekada, a w baniaku ten sam bajzel. Kiedy się dorośleje? xd


#gownowpis

Komentarze (22)

@Endrevoir i jedyne o czym teraz myślę, to że bym pograł w crasha, taką trojeczke na psxie. Ehh, wieczorem odpalę xD po mnie jest, zegnajciu odchodzę, benekticon

@onpanopticon no masz, masz. Może źle zrozumiałem Twój przekaz. Pomyślałem, że tym śmiechem i Bandicootem storpedowałeś rozmowę, która była trochę osobista, może intymna w jakimś stopniu.

Zaloguj się aby komentować