Komentarze (16)
@Whoresbane gość odklejony xD ale takich coraz więcej. Z takimi nie da się rozmawiać. Bo niby jak? Jak człowiek chce być żetelny i sprawdzać informacje a z drugiej strony stoi ktoś kto może produkować swoje tezy jak z rękawa to jak się z nim mierzyć? Na przeciwko dziadka trzeba postawić chatbota bo to szkoda ludzkiego wysiłku żeby prowadzić taka dyskusje xD
@DexterFromLab W tym jest właśnie problem, że nikt tego nie robi, a dociera do takich typów na przykład ksiądz z egzorcyzmami.
Wszystko ukazuje wykres rozkładu normalnego, gdzie powyżej pewnego poziomu IQ jest mniejszość, która zamyka się jeszcze dodatkowo w swoich mediach gadających głów, których nikt właściwie nie słucha, bo są nudni i trudni do zrozumienia dla morza prostych umysłów. To jednak trzeba robić i są na to sposoby, których te niby mądrzejsze głowy jednak nie wykorzystują, co jest błędem, a nie trzeba przekonywać wszystkich do siebie, bo wystarczy tylko większość. To jest wciąż niezagospodarowane pole i wiele można jeszcze robić.
@DexterFromLab Ja bym to nazwał naturalną tendencją do tworzenia się progów dostępu do informacji, że im coś jest trudniejsze, tym coraz wyższy próg trzeba pokonać do zrozumienia tego. Im łatwiejsza, krótsza informacja, tym będzie miała więcej zwolenników – i to powinno być uwzględniane w kontaktach z wyborcami.
Nie jest też brane pod uwagę to, że (ze względu na wiek, zużycie organizmu, choroby, urazy) moce umysłów, nawet dojrzałych, ulegają przecież degradacji, a wbrew temu starszych obieramy za autorytety (choć mogą już być niewydolni).
Szersze zrozumienie politycznych decyzji ułatwi upraszczanie informacji i propagowanie w krótkiej formie argumentów stojących za tymi decyzjami. Publiczne media jednak nawet nie starają się tego robić, a raczej same dążą do obfuskacji informacji, choć moim zdaniem dzieje się to tylko ze względu na zwykłe popadanie w schematy (my propagujemy informacje w taki sposób, tak nas nauczono i nie chcemy tego zmieniać).
Zaloguj się aby komentować