@aarahon
>nie wiem czemu o to pytasz, bo nigdzie tego nie sugerowałem
Po to piszę warunkowo, żeby dać ci szansę do podania twojego uzasadnienia do twoich słów. Ty piszesz bezwarunkowo, po czym nie wskazujesz uzasadnienia.
>Nie masz też żadnego zobowiązania wobec mnie, żeby pisać prawdę, dlatego kłamiesz
>nie przytoczyłeś żadnych słów Mai, tylko wypisujesz swoją ich interpretację, nawet prosiłem o udowodnienie, że tak powiedziała, wtedy znów przeniosłeś ciężar dowodu na mnie.
Jeśli tak uważasz, to kończy rozmowę. Możemy mówić o sensowności przytaczanych słów Mai, ale jeśli według ciebie zmyślam, to kontynuacja rozmowy nie ma sensu.
Jak już pisałem, że nie mam nagrania. Opieramy się na mojej relacji jej słów. Jeśli uznajesz że je zmyśliłem, to powtarzam: nie ma o czym mówić. Nie przenosiłem ciężaru dowodu w sprawie słów Mai na ciebie, tylko podstawiłem sprawę jasno, że nie mam nagrania i możemy nie rozmawiać, jeśli moja relacja ci nie wystarczy. Czy widzisz różnicę między tym co faktycznie powiedziałem, a tym co ty powiedziałeś na temat przerzucania ciężaru dowodu na temat słów Mai na ciebie, które sobie zmyśliłeś i mi wmawiasz, wbrew temu co faktycznie napisałem wcześniej?
>Zacząłeś, w słowach "koro twierdzisz, że twoja analiza moich lęków i potrzeb to twardy "fakt"", bo nie jesteś w stanie przytoczyć mi cytatu w którym tak twierdzę
>Nie twierdzę tego, co mi wmiawiasz, a co zacytowałem bezpośrednio nad tym zdaniem.
>Nie, nie jest potrzebny.
>Sam zacząłeś pierwszy mi wmawiać coś, bez podania moich wewnętrznych motywacji.
>A wyjawisz mi, dlaczego miałbym cytować jakiś fragment o twoim stanie wewnętrznym? Nigdzie się do niego nie odnosiłem xD
Piszemy o twoim twierdzeniu "A wydaje mi się, że wynika to z prostej sprawy, wmawiasz sobie coś co nie istnieje, by mieć wroga do walki z nim, bo inaczej nie potrafisz konfrontować swoich przekonań, jak tylko z kimś kogo uznajesz za wroga." i późniejszym już jednoznacznie "to jest stwierdzenie faktu", "tylko stwierdzam fakt", "Ja stwierdziłem fakt", "czytam to co piszesz i na tej podstawie napisałem stwierdzenie które uznaje za fakt." i "Nie mylę. Stwierdziłem fakt, na podstawie dostępnych infomracji, ja nienadinterpretowuję niczego, tylko czerpię wprost".
Pisałeś "Gdybyś mnie zapytał na jakiej podstawie tak twierdzę, albo poprosił o udowodnienie swojego twierdzenia, to bym z łatwością odpowiedział na to pytanie lub udowodnił swoją tezę."
Więc: Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Udowodnij swoje twierdzenie. Dokładnie to:
1. Kogo uznaję za wroga, gdzie to napisałem i z czego to według ciebie wynika?
2. Gdzie napisałem, że potrafię konfrontować swoje przekonania, tylko z kimś kogo uznaję za wroga?
Konfrontuję swoje przekonania z dowolną osobą, nie nazwałem ani nie uznaję nikogo z nich, ani Mai, ani ciebie, ani nikogo z pozostałych za wrogów. Wskaż gdzie określiłem za kogoś z kimś się konfrontuję, za wroga. Co określa według ciebie, kto jest moim wrogiem?