Komentarze (21)

@jajkosadzone gówno było a nie. Ci, którzy tak mowią, mają pamięć rozwielitki. Jezdziło się gownianymi autami na tragicznych oponach, jak spadał śnieg, to wszyscy turlali się 30 kmph a i tak były stłuczki co drugie skrzyżowanie.

@KierownikW10

Zgadza sie.

Duzo mniejszy ruch na drodze,duzo wiecej wypadkow.

Wszechobecna szarzyzna i chujnia.


Ale ludzka pamiec jest bardzo zawodna,pamieta sie tylko to co sie chce.

Dodatkowo takie pitolenie boomerow sprowadza sie do jedno: kiedys bylo fajnie,bo bylem mlody.

Koniec.

@cebulaZrosolu @Gustawff mam inne obserwacje. Turlają się pojedyncze jednostki na letnich albo grzyby, normalnie jedzie większość i są jednostki, które jeżdżą nazbyt szybko i później można ich minąć jak leżą w rowie.

@KierownikW10 też coś takiego widzę na drogach. Wiadomo, pierwsze dni po opadach śniegu jest pierdolnik (sam zamuliłem i tylko w jednym aucie zmieniłem koła na zimowe w listopadzie, a w drugim dopiero niedawno i już zdążyłem mieć wątpliwą przyjemność jazdy po śniegu na letnich), ale potem ludzie wymieniają opony, ogarniają dupy i zaczynają jeździć w miarę normalnie.

@adamec Cytując klasyka:

Wziąłem sobie Caro plus, błędy młodości, jebać ten wóz

Szkoda zgniatarki na to, bo to auto z FSO wyjeżdżało jako gruz

Nie no git, super było. Z policyjnych statystyk można wyczytać, ze najwięcej osób w historii na polskich drogach zginęło 1991 roku. Mimo że samochodów było kilkakrotnie mniej i prędkości zupełnie inne.

@jajkosadzone pamietam, ze za dzieciaka, zima po drodze do szkoly, ze starym gralismy w gre pt "ilu debili miniemy po drodze w rowie"

Zaloguj się aby komentować