#ksiazki
Czy możecie mi polecić pesymistyczną książkę? Żadna literatura faktu. Przemyślenia autora ubrane fikcyjne wydarzenia, coś jak Lód Dukaja, niekoniecznie tak trudna. Akcja może być osadzona w dowolnym świecie.
#ksiazki
Czy możecie mi polecić pesymistyczną książkę? Żadna literatura faktu. Przemyślenia autora ubrane fikcyjne wydarzenia, coś jak Lód Dukaja, niekoniecznie tak trudna. Akcja może być osadzona w dowolnym świecie.
@Pajra Cóż. Warto mimo wszystko zerknąć. Sam trafiłem na to, kiedy czytałem absolutnie wszystko Lema, a po skończeniu pomyślałem "co ja właściwie przeczytałem?". Później jeszcze wróciłem. Nie będzie spoilerem jeśli wrzucę początkowy fragment:
Na początku była ciemność i zimne płomienie, i huk przeciągły, a w długich sznurach iskier czarno osmalone haki wieloczłonowe, które podawały mnie dalej, i pełzające metalowe węże, co dotykały mię ryjkowato spłaszczonymi łbami, a każde takie dotknięcie budziło dreszcz błyskawiczny, ostry i rozkoszny prawie.
@Pajra Kilka lat temu Pilipiuk stwierdził, że nie zna nikogo kto by przeczytał w całości "Lód". Powiedziałem, że ja, co było prawdą. Nie jestem sam jak widać hehe
Za to kiedy mnie ruszyło wezwanie słowa czytanego, to przeczytałem "Nędzników" V. Hugo. Niby nie jest na siłę smutna, ale już wiem, dlaczego to dzieło weszło do kanonu literatury. Nie jest fatalistyczne, ale opisuje życie. Takie normalne - typu żyjesz, coś tam robisz, i umierasz. Ale czasami przypadek powoduje, że na chwilę wychodzi słoneczko, jak w teletubisiach....
@skorpion Kiedyś próbowałem ale rzeczywiście nie dałem rady i skapitulowałem po kilku rozdziałach xD Może kiedyś się zabiorę jeszcze raz ale to musiałbym mieć z tydzień spokoju, bo jak ją odłożę na dłużej to już raczej nie powrócę...
Do Innych Pieśni podchodziłem trzy razy więc Lód też kiedyś pęknie
Zaloguj się aby komentować