@Mikuuuus Niezmiennie mnie śmieszy, jak to Amerykanie bali się dać Ukraińcom tomahawki "bo eskalacja", tamci prosili bezskutecznie, potem przyszedł Trump: "nie masz kart Zełeński", to się Ukraińcy wkurwili, wyprodukowali własne rakiety i teraz sami decydują czy będą strzelać w Moskwę, Krym, czy Petersburg. Nikogo już nie muszą pytać. Szkoda, że Polska nie podjęła podobnych decyzji, tylko wisi na klamce Waszyngtonu i tylko posłusznie kupuje tam czołgi i Apache.
Zaloguj się aby komentować