Komentarze (33)

@myoniwy Przejrzałem twój plan


Karbid - > acetylen - > kocioł parowy - > turbina parowa - > prądnica - > silnik elektryczny


Zasilany gazem elektryczny zespół trakcyjny o napędzie parowym.

@Opornik miał rację, że znowu kombinujesz jakąś zabawkę elektryczną

@ZohanTSW Już kiedyś tak robiłem.

Ładnie lata.

Zwłaszcza jak się wie co robi, wiatraczek w środku, gałęzie sosnowe lub kawałki startej siatki ogrodzeniowej i leci jak złe.

a to może cie zainteresuje to na co wpadłem.


W Aldi do niedawna sprzedawali zapalniczki plazmowe za 15zł (już sie wyprzedały, ale pewnie będą na allegro).

Możnaby taką rozłożyć, i podpiąć do ESP32 dla zdalnej kontroli nad nią. Sprawdzałem na dezodorancie, to zapalniczka plazmowa go na spokojnie podpalała.


Matematykę zostawiam tobie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

aa4a8dfb-bf66-45ab-9be0-f64b2967fd24

@redve Panie, a myślisz że jak zostało odpalone to na filmie?

Właśnie iskrą elektryczną. Tyle że sterowaną przewodowo.

@klawo bardziej węch. ten karbid po prostu mniej śmierdzi. za dzieciaka jak sie karbid w kretówce zalało wodą na jednym końcu sadu, to na drugim końcu krety wyskakiwały tak wysoko że jak łopatą jebłeś to dwa pola dalej lądowały. a ten ze zdjęcia to se kret przewietrzy i jeszcze sie śmieje z ciebie. najwyżej sobie przeczeka parę metrów dalej.

@myoniwy piękne to były czasy kiedy będąc małym szczylem, zagadywało się do spawaczy czy odpala nam kawałek karbidu? Zawsze dawali

Było za dziecka nie takie trudne do zdobycia. U nas strzelało się wiadomo w puszkach po farbie ale chyba najlepszy/najgłośniejszy efekt to butelka plastikowa 1.5L - koniecznie nie za dużo karbidu żeby powoli rozciągało butelkę (szczególnie ten dół)🙃

@ttoommakkoo Też zaczynałem od puszki po farbie 1l, potem była 5l, potem bojler 160l, beczka 200l. teraz przydało by się coś konkretnego.

Zaloguj się aby komentować