#konstruktorelektrykamator

Patrzcie co kupiłem.

Licznik energii elektrycznej #elektryka firmy PAFAL.

Po co mi on?

Żeby go rozebrać i zobaczyć co siedzi w środku. Jak to mówią. Warto znać język wroga.

Jest to egzemplarz regenerowany, czyli z demontażu i po sprawdzeniu czy działa.

Kosztował całe 65 PLN.

efa1dd67-fb97-4e89-ab66-423ced940aeb

Komentarze (16)

@bucz o ile nie są zablokowane. Niestety bardzo się różnią dostępne dane (i protokoły) między modelami, a nawet w zależności od tego, co zamówił klient

@Felonious_Gru czytanie kodów OBIS i lecisz. To był chyba iec1107 albo coś jak to. Na początku leci negocjacja prękość na baud 300 i potem jazda. Jedynie problem z nietypową nastawą portu szeregowego bo to jest 7E1 jak pamiętam. Jak licznik ma rs485 to nawet lepiej.

@0x34 Ma RSa, więc można się bawić. Tylko konwerter na USB by się przydał, albo jak da radę to Arduino Nano jako konwerter.

@myoniwy zrobisz z diody i fototranzystora na 940nm tylko musisz do fototranzystora dopiąć wzmacniacz na tranzystorze (schematy są w sieci) i potem TX/RX z rs232.

@Felonious_Gru One meter używał innych bardziej wydajnych protokołów niż OBIS bo gdyby miał parsować 4kB tekstu to by mu baterii brakło. Dlatego miał takie ograniczenia i przy pracy z obis (jak pamiętam) onemeter bardzo szybko się rozładowywał lub wymagał czytania z dłuższym interwalem. My tu mówimy o wysłaniu sekwencji zachęty i odebraniu ciągu znaków o wadze paru kB. To potrwa nawet parę minut. Jeśli licznik nie jest fabrycznie zablokowany to powinien odpowiedzieć. Tu nie widać na obudowie mowy o kodach obis więc może nie odpowiadać.

Zaloguj się aby komentować