
**„Mamy dwie wiadomości: dobrą i złą. Zła: nie działa. Dobra: mamy w Polsce unikalny reaktor badawczy do produkcji radiofarmaceutyków!” – taką parafrazą jednego z odcinków Kapitana Bomby można rozpocząć historię polskiego reaktora MARIA.**

**„Mamy dwie wiadomości: dobrą i złą. Zła: nie działa. Dobra: mamy w Polsce unikalny reaktor badawczy do produkcji radiofarmaceutyków!” – taką parafrazą jednego z odcinków Kapitana Bomby można rozpocząć historię polskiego reaktora MARIA.**
"Warto przy tym zaznaczyć, że koszty utrzymania reaktora naprawdę nie są duże – to ok. 45 mln zł rocznie. Całe NCBJ dysponuje rocznym budżetem w wysokości ok. 480 mln zł. To kwota, jaką w 20 dni państwo polskie przekazuje na wspieranie górnictwa węgla kamiennego pomocą publiczną." - niech to już pierdolnie i zacznijmy od początku
Te tytuły ze wstawkami z bomby - widać, że młodzi wchodzą do szerszego nurtu, co mnie cieszy, bo wciąż wiem, o co w tym chodzi xd
"Brak strategii to problem nie tylko dla pracowników czy reaktora, ale także dla polskiego i światowego bezpieczeństwa radiofarmaceutycznego. Wiadomo bowiem, że MARIĘ trzeba będzie już niedługo zastąpić nową jednostką – reaktor działa od 1974 roku i ma przed sobą w najlepszym wypadku jeszcze 20 lat pracy." - no to niech ktoś lepiej zacznie już coś działać, bo jasne jak reaktor jest to, że u nas nic się nie wydarzy.
Zaloguj się aby komentować