Dużo więcej sukcesów na tym froncie bym się już raczej nie spodziewał. Zdobędą to co do rzeki, może kilka mniejszych wsi od strony Kurska i to będzie na tyle. orki zdażyły już wybudować chociaż część umocnień i sciągnęli jednostki z Krymu i Królewca, dalsze wyzwalanie Kurskiej Republiki Ludowej byłoby okupione zbyt dużymi stratami, moim zdaniem ZSU skupi się na jakimś wewnętrznym kierunku lub uderzy znowu w niechroniony odcinek granicy.
Edit: pewnie znowu zostanę nazwany skarpetosceptykiem, tak jak wtedy gdy pisałem, że wejście na Krym w tym roku jest poza zasięgiem ZSU, a na Hejto panowało Ukraińskie copium wg. którego już tej wiosny, już tego lata ZSU rozpocznie wyzwalanie Krymu.