@sleep-devir Nie, zdecydowanie nie rozumiesz co czytasz i sam piszesz. Biznes powinien działać i zarabiać bez nadmiernej dotacji. A ty domagasz się pracy bez profitu.
Szczególnie taki biznes jak robienie samochodów. Napędzający całą gospodarkę. W krajach unii produkują samochód i kosztuje powiedzmy 35k€, bo ludziom trzeba zapłacić, spełnić normy, baterie kosztują swoje, a rządy nie dotują już zakupu (i bardzo dobrze, bo nie powinni samochodów dotować z podatków, są o wiele ważniejsze rzeczy, jak obronność)
I tutaj wchodzą Chiny całe na biało. Płacą pracownikom 1/5 europejskiej stawki, baterie za półdarmo, bo cała produkcja zlokalizowana u nich i jeszcze rząd celowo subsydiuje produkcję na zachód, żeby wykończyć innych - cena 20k€.
Sleep-devir biegnie do salonu i całuje chińczyka po butach plując na europejskiego producenta. Nie myśląc jak drogie jest R&D, jak wiele lokalnych miejsc pracy szczególnie w Polsce jest zaangażowanych w produkcję takiego samochodu.
Normalna marka samochodu dla normalnego obywatela, a nie marka premium, zaczyna się na tej liście Onetu od miejsca 7 - Stellantis. Czyli nawet jakby obniżyli cenę o te 3600€ i zarabiali okrągłe nic, to całkowicie dumpingowe ceny chińczyków są wciąż poza zasięgiem. Różnica cen sięga często kilkunastu tysięcy euro.
Cło na chińskie samochody powinno być ogromne. Minimum 100%.
Dodatkowo powinno być na każdy produkt z poza UE, jeśli dany produkt ma odpowiednik produkowany w Europie