Komentarze (20)

@AdelbertVonBimberstein później były halówki, takie jasne i …. też nie miałem


Pozniej mama mi z rajchu przywiozła wkręty firmy Lotto i wszyscy się bali ze mną grać xD

W moich czasach każdy takie miał 🫠 i nikt ich nie chciał, każdy chciał mieć buty z wykręcanym korkami. To był szpan!

@mortt nie pamiętam, na pewno szybko się ścierały bo nasze 'boisko' to była w większości wydeptana gleba z małą domieszką trawy na obrzeżach xD

@Alezatoniedziela Tak, w bonusie na przykład jebniętą łąkotkę. Ale ciekawostka: zanim obuwie wspinaczkowe przestało być nieprzyzwoicie drogim rarytasem, pracowicie usuwano te gumowe wypierdki żyletką. Tylko but musiał być numer mniejszy od normalnie noszonego. Pół skałek łoiło w takich samoróbkach.

@Alezatoniedziela ba. Po odcięciu korków miałem pierwsze swoje buty do wspinaczki. Oczywiście o numer za małe, żeby noga dobrze się trzymała. Do dziś mnie boli, jak to wspominam.

Zaloguj się aby komentować