Kiedyś byłem za pepikami ale już nie jestem.


Z której krurwa strony nie próbuję łapy włożyć to brakuje mi centymetra żeby żarówkę złapać.


A jedna śruba trzymająca filtr paliwa która rozwiązqła by wszystkie moje problemy jest zasłonięta przewodami od klimy.


#samochody #zarowka #samnaprawiam #zalesie

fd32ea86-5f19-4d7c-9bea-ba0a8c1d5d90

Komentarze (35)

Ale tam o ile dobrze pamiętam odkręca się taką plastikową śrubę od środka a później trzeba pociagnać za taki metalowy dzyndzel żeby całą lampę wypchonąć do przodu i elegancko sobie żaróweczkę można wyciągnąć.

@LordWader no z tej perspektywy też mi to trochę przypomina lampy z focusa mk2 gdzie odkręcasz jedną śrubkę, wypinasz kostkę, śrubokrętem podważasz jeden zatrzask i wychodzi cała lampa. jakie to jest piękne rozwiązanie w odróżnieniu od fiesty gdzie kiedyś musiałem na gorącym silniku wymienić szybko żarówkę i poparzyłem łapę.

@Bystrygrzes @wonsz zaglądałem. Instrukcja twierdzi że wymienię przez zaślepkę w nadkolu.

Niestety mam za dużą łapę i się nie mieszczę.

Opuszkami palców tylko dotykam wtyczki od żarówki, nie ma szans jej wyciągnąć, musiałem rozkręcać od góry.

W moim starym Volvo miałem taki metalowy pręt, wyciągałem go, odpinałem lampę i do domu, żarówkę w cieple. Montaż i pręt z powrotem.

W nowszym są dwie śruby i plastikowy patyk, śruby odkręcam, patyk o 90° i wyciągamy, lampa pod pachę i cacy

Co jak co, ale ja już się po Renault Megane nauczyłem, że warto patrzeć nie na to, czy auto ma ryski na zewnątrz, ale na to jak się je eksploatuje, jaki jest dostęp podstawowych elementów. Także wycieraczek.

@entropy_ kiedyś wymieniałem filtry powietrza w scenicu 2… 1,5h z milionem śrubek, atrap, osłon i kabli wszystko zasłaniających. XD

VAGi dla ludzi skończyły się na czasach Passata B5, czyli wczesnych latach 2000. To co później to jeden wielki mem i jechanie na opinii poprzedników.

Zaloguj się aby komentować