@bartek555 zamawianie od kitajca to taka specyficzna chińska ruska ruletka- możesz kupić coś spoko za ułamek ceny, którą byś zapłacił w "markowym" sklepie na zachodzie, bo nie ma znaczka... albo zostać tak oscamowanym, że ci się przypomni słynne wysyłanie cegieł zamiast iPhone'ów