Kiedy cenówka jest tak dobra w oszukiwaniu klientów, że pracownicy zmęczeni kłótniami proszą o dokładniejsze czytanie.
(zdjęcie z internetów, nie mam lepszej jakości)
#biedronka

Kiedy cenówka jest tak dobra w oszukiwaniu klientów, że pracownicy zmęczeni kłótniami proszą o dokładniejsze czytanie.
(zdjęcie z internetów, nie mam lepszej jakości)
#biedronka

Promocje promocjami, nie mam nic przeciwko kreatywności w tej dziedzinie.
Ale za próbę sprzedanie jednej kostki za ceną inną niż 2,99 w tej konkretnej sytuacji, powinny posypać się wielotysięczne kary dla całego korpo. A po recydywie, za każdy kolejny miesiąc x2. Aż im się w końcu przestanie opłacać świadome i celowe wprowadzanie konsumenta w błąd.
@LondoMollari to jest przekaz podprogowy. Własnie wrzucając zdjęcie w neta wgrałeś ludziom wirusa prosto do mózgu i pójdą wziąć masło
@Kismeth bez przesady. Ja na przykład kupuję u nich warzywa bo mają dużo lepsze niż w Lidlu, zwłaszcza latem pomidory malinowe mają dobrej jakości. Ale pod względem porządku i reszty asortymentu wolę Lidla.
Ok to jak ta promocja działa
-. Mam kupić „Masłów” za 45 złotych w cenie regularnej wtedy jedno masło kupię za 50%
-kupując masła za 45 złotych, po przekroczeniu powyższej kwoty nabije mi się rabat i zapłacę 22,50 złotych
-mam kupic w cenie przecenionej i zrobić 45 złotych. Wtedy będę miał masło obniżonej cenie.
Jeśli kwota **innych **niż to masło produktów przekroczy 45zl, każde masło na paragonie będzie w promocji. Zgodnie z logiką jeśli miałbyś na paragonie tylko to masło żadne z nich nie powinno być przecenione, w praktyce obstawiam że w momencie gdy paragon przekroczy 45zl pozostałe sztuki będą przecenione.
@PornoKing akurat jest to w miarę oczywiste, "przy zakupie innych produktów za 45zł", więc punkt ostatni o ile ciebie dobrze zrozumiałam, bo też to trochę napisałeś jak na tej etykiecie
Ale gorzej jest teraz. Po świętach zrobili to gówno jak w Lidlu - jak chcesz skorzystać z promocji to musisz mieć appke i sobie aktywować promocje. Promocje się aktywuje przez "obejrzenie" promocji w aplikacji.
Ale nic się tam nie "odznacza", że się to aktywowało, no i działa wadliwie - przy kasie może się okazać, że się nie nabiło jak należy. Ciekawe czy kasjerka ma możliwość wbicia ceny promocyjnej ręcznie czy trzeba stać i błagać aplikacje, żeby wysłała dane do magicznego serwera promocji

@Deykun powinni to faktycznie uregulować, że największą czcionką i tym samym kolorem co reszta napisów na etykiecie powinna być cena jednostkowa danego produktu bez promocji, a wszystkie inne ceny jak kupisz pięć pod warunkiem że jest czwartek, nieparzysty dzień miesiąca, masz imię zawierające literę A i akurat nie pada deszcz powinny być nie większe niż 70% tej ceny i nara.
Zaloguj się aby komentować