Karmel śpi. Obudzi się już bez jajek. Dajcie pioruna, jeśli dobrze robię, bo mam wyrzuty sumienia, że go zdradziłem, aż mi się wyć chce
#psy

Karmel śpi. Obudzi się już bez jajek. Dajcie pioruna, jeśli dobrze robię, bo mam wyrzuty sumienia, że go zdradziłem, aż mi się wyć chce
#psy

Kiedys czytalam wywiad z jednym wetem który rozjaśnił jak to wyglada. Opowiadal ze rozmawial z wlascicielem który nie wykastrowal swojego psa żeby "mial coś z życia" czy jakos tak. I ten weterynarz zapytal go ile razy do roku dopuszcza go do suki. Facet oburzony ze no wcale. No i wyszlo na to ze pias ma z tych jajek glownie frustracje przez wiosnę i jesień. Ja swojego Maćka wykastrowalam po tym jak zaczap nam sikać bo mieszkalismy w bloku gdzie na 16 mieszkań bylo 6 suczek w tym tylko jedna, moja wykastrowana. Jak zaczynaly miec cieczki to jedna za druga całą wiosne i cala jesien a moj pies siedział i wpatrywal sie w drzwi i popiskiwal.
@Budo Błąd przyjacielu. Ja miałem duże obiekcje, żeby płacić za kogoś, kto ma być członkiem naszej rodziny. Ten pies jest uratowany ze wsi. Suka latała luzem, więc ja jakiś zbrzuchacił, ale sąsiedzi nigdy nie widzieli szczeniaczków. Wiesz jak to się na wsiach załatwia, nie? Jak drugi raz ją widzieli ciężarną, to dali znać gdzie trzeba. Przyjechali ludzie z fundacji i uratowali 10 piesków, małych, karmionych czasem mlekiem i chlebem, zarobaczonych i brudnych.
Jeden z nich mieszka teraz z nami, raczej szczęśliwy.
@Budo idealnym by było, żeby wszyscy ludzie rozumieli behawiorystkę psów i zajmowali się swoimi podopiecznymi w taki sposób, aby nie dopuszczać do niekontrolowanego rozrodu. Wymaga to bardzo dużo wysiłku od właściciela i przez to nie jest możliwe. Niekontrolowany rozród powoduje że trzeba szczeniaki rozdać, więc się wpycha na siłę komu się da, część z nich trafia do schronisk, co jest jednoznacznie negatywnym zdarzeniem.
Skoro żyjemy w świecie, w którym psa można mieć praktycznie bez ograniczeń (w Polsce), to niestety, ale lepszym wyjściem jest kastrować i sterylizować. Czy pies odczuwa tego skutki? No nie. Ból odczuwają tylko ludzie którzy sobie wyobrażają, że obcinają własne jajca i naturalsi
@ZohanTSW idealnym jest nie przykładać się do tego wcale i nie mieć zwierząt. A to, że zwierzę nie czuje bólu, bo jest kurwa uśpione i pod narkozą, to nie znaczy, że okaleczanie go jest nagle etyczne. Jak komuś podasz narkozę, a potem śmiertelny zastrzyk to nie znaczy, że wszystko jest ok, bo nie czuje bólu.
@Budo pamiętaj że zwierzęta to jednak nie ludzie, nie mają wolnej woli ani rozumu, więc traktuje się je inaczej niż ludzi. Czują ból - tak, dlatego nie wolno ich krzywdzić, mają też emocje, ale kierują się w życiu instynktem, a nie jakimiś moralnymi pobudkami. Jeśli chodzi o kastrowanie ludzi to problem tkwi w tym, że żaden człowiek nie jest właścicielem innego i nie może zdecydować o zrobieniu czegoś takiego. A przecież są ludzie którzy mogą wykonywać zabiegi pozbawienia płodności innego człowieka i nie są oni nazywani zwyrodnialcami. Mylisz pojęcia i powody dlaczego ludzie są w innej pozycji niż zwierzęta.
@ZohanTSW To nie jest moja definicja, ale definicja słownikowa. Stałe pozbawienie organów wewnętrznych się w niej zawiera. Jądra są organem, okaleczasz psa kastrując go czy to sobie usprawiedliwisz, czy nie.
Wyrostek jest usuwany w sytuacji zagrożenia życia, kastracja jest z widzimisię właściciela zwierzęcia. Nie widzisz różnicy?
ps. wyrostek jest również organem niespełniającym żadnej poważnej funkcji życiowej, w przeciwieństwie do jąder biorących udział w podstawowych funkcjach życiowych takich jak rozmnażanie i regulacja hormonalna. Nie widzisz różnicy?
@Budo okaleczyć https://wsjp.pl/haslo/podglad/67404/okaleczyc/5177101/cialo
Kaleka https://wsjp.pl/haslo/podglad/60592/kaleka/5165340/fizyczny
Kalectwo https://sjp.pwn.pl/sjp/kalectwo;2468755.html
Jest tu wspomniana niepełnosprawność fizyczna, ale nie sądzę żeby niepłodność się do niej zaliczała. Wchodzimy tu w tematy filozoficzne i nie dojdziemy pewnie do konsensusu. Możemy tu zapytać zatem czy bezpłodni ludzie są kalekami. Życzę ci żeby ciebie to nie dotknęło, bo sam siebie zrujnujesz psychicznie.
Wykastrowany pies może normalnie żyć i funkcjonować w psim społeczeństwie i według mnie kastracja jest zdecydowanie lepsza niż konsekwencje jej braku - czyli niekontrolowany rozród, wysokie ryzyko że szczenięta trafią do schroniska, a jeśli chcieć pilnować takiego psa przed rozrodem to skazujesz go (i siebie) na walkę z jego napaleniem, gdy poczuje sukę w cieczce. A to wszystko po to, żeby miał jajka. Według mnie jasnym jest co jest bardziej humanitarne.
Chciałbym się wypowiedzieć tylko za siebie i swojego pieska. Niedawno weterynarz przy okazji wizyty w innej sprawie zaproponował obcięcie jajek mojemu pieskowi i stanowczo odmówiłem ponieważ uważam to za nieetyczne okaleczać niewinne zwierzę tylko dla swojej wygodny. Argument o ilości stosunków w ciągu roku też do mnie nie przemawia idąc tym tokiem rozumowania mielibyśmy obcinać sobie jaja jak nie bzykamy się ? No i najważniejszy argument pomyślałem jak ja bym się poczuł gdybym obudził się rano bez jajek. Tak więc ja nie uważam obcinanie jajek swojemu pieskowi za słuszne.
@Poziom122 No spoko, masz prawo mieć swoje zdanie. Ja też miałem wątpliwości, są różne argumenty za i przeciw, ale dwie rzeczy przeważyły:
W umowie adopcyjnej zobowiązałem się do tego. To jest kundel i nikomu nie zależy na tym aby się rozmnażał.
Chłop się naprawdę męczy. Trzymamy go w warunkach dalekich od naturalnych, gdzie mógłby znaleźć ujście swojej energii. I to też robimy wbrew jemu, więc jak się powiedziało A...
To, czy jako gatunek powinniśmy się sterylizować kiedy się nie bzykamy, to już kwestia światopoglądowa i filozoficzna, ale szczerze mówiąc - byłoby to z pożytkiem dla świata
@Poziom122 Ilość stosunków?! Chlopie o czym ty mowisz? Psy sie nie umawiaja na randki żeby odbyc stosunek. Ludzie w zdecydowanej większości panuja nad swoim popędem na tyle żeby nie odczuwać jakiegos wiekszego dyskomfortu jak nie "odbywają stosunków". W ostatecznosci moga sibie sami poradzic z tego typu napieciem. To co czuje pies gdy w poblizu jest suka w rui jest duzo sliniejsze niż to co czuje przeciętny facet jak podoba mu sie kobieta. A argument że źle byś się czuł budząc sie bez jajek 🤣 Po kazdej operacji sie zle czujemy, jakbys sie obudzil bez reki tez bys sie źle czuł. A podejrzewam ze szybciej bys się przyzwyczaił do braku jajek niz do braku ręki.
@SciBearMonky nie jestem sadystą, kocham tego psiaka i robię to także w jego interesie. Całkiem sporo czasu i pieniędzy przeznaczam na niego, to nie jest wygodny pluszak.
Poza tym to co robię jest w pełni zgodne z prawem, a to co ty proponujesz raczej podchodzi pod znęcanie się.
No i zobacz sobie jeszcze mój komentarz do @Poziom122
@SciBearMonky zwierząt nie kastruje sie dla własnej wygody tylko dla ograniczenia rozrodu bo za duzo jest zwierząt bezdomnych, niechcianych, cierpiacych z tego powodu nieraz niewyobrazalne męki. Przy tym co czuje pies, który nie ma domu, nie ma jedzenia, cierpi od chorob albo po wypadkach bo nikt go nie leczy, jest krzywdzony dla zabawy przez ludzi, zamarza na mrozie, spi na deszczu to w porownaniu z tym utrata jajek i bezpieczne, szczesliwe zycie w kochajacej rodzinie to raczej pikuś.
Zaloguj się aby komentować