Komentarze (34)

@Rimfire

Nie, wręcz przeciwnie. On nie byłby u władzy nawet w 2019, jeśli PO/Lewica/PSL zrobiliby ten sam myk co robili w wyborach do Senatu, gdzie wybory są właśnie "jowowe".

@Ragnarokk @GrindFaterAnona Jest gdzieś może jakieś takie konkretne podliczenie podobne jak to z UK, ale dla Polski? Aż jestem ciekawy jak bardzo by się różnił rozkład tych mandatów.

@GrindFaterAnona no właśnie to poszukiwanie średnio wychodzi, więc jeśli ktoś coś to ja chętnie poczytam artykuł i analizę bo nie mogę znaleźć a bardzo ciekawi mnie jak by wyglądała polska wersja tego co OP wkleił odnośnie UK.

Jest na pewno jedna i za⁎⁎⁎⁎sta cecha JOWów. Głosy liczone są transparentnie przy obecności mediów, w danym okręgu i po przekazaniu wyników wiadomo kto wygrał. Kilka godzin po zakończeniu głosowania. U nas, w proporcjonalnej, trzeba zliczyć w tajemnicy, przekazać worki dwie instancje wyżej a wyniki poznajesz kilka dni później. I do końca nie wiesz który pociotek-noname będzie posłem.

@jimmy_gonzale plus metoda D'honta też premiuje większe partie, "dodając" im procenty głosów na partie które nie przekroczyły progu. Tak w skrócie.

@jimmy_gonzale

Jest to poświęcenie, na które jestem gotów. Najważniejsze wyniki jednak wiadomo wcześniej z 99% (IDzD) prawdopodobieństwem.


W tym systemie z JOWami nie wiem co jest większą patologią - to że promuje dodatkowo i dużo bardziej niż DHondt zwycięzce, powodując że zgarniają ponad 50% władzy (co z definicji jest bardzo złe), czy to że głos olbrzymiej liczby ludzi idzie de facto do śmietnika

@Ragnarokk brak rządów koalicyjnych jest plusem. Jedna partia bierze odpowiedzialność za rządzenie i nie ma pierdolenia że naobiecywalismy ale koalicjant nie pozwala.


Może to nie kwestia samej ordynacji proporcjonalnej ale implementacji u nas w kraju.

Jest tyle burdelu że zliczaniem głosów na poszczególnych szczeblach, wiele obrazków widziałem z porzuconymi workami z kartami do głosowania, że głowa mała. No i co z tego że masz 99 procent głosów jak do końca nie wiesz kto zostanie posłem i oficjalnie wiesz to po np 3 dniach.


Te argumenty powyżej to powód dla którego kiedyś bardzo popierałem Jowy. Dociagnijmy jakość zliczania głosów naszej ordynacji do jakości z jowów w UK i reszta może być. I zniósł bym finansowanie partii z budżetu albo poważnie to zmienił. Czemu partia która wygrała dostaje największe dotacje? Co co mieli 2.9% nie dostaną nic a przecież to utrudnia im funkcjonowanie i reklamowanie się wśród elektoratu. Nie mam rozwiązania ale coś tu jest nie halo.

@jimmy_gonzale

No to nie mamy za bardzo o czym dyskutować, bo jak dla mnie to bardzo wątpliwa teza. Pełna władza i brak kontroli przede wszystkim korumpuje doszczętnie, powoduje, że każdy najgłupszy pomysł jest wprowadzany byleby był po linii partii bo nie ma siły który by się postawiał i nie ma przecież odpowiedzialności, jak nasz instrumenty by takiej uniknąć. Jak dobrze wiesz, są kraje gdzie tą ścieżką doszli do zerowej odpowiedzialności - z bliskiego podwórka Węgry i Turcja, gdzie gospodarka szoruje, a partia rządząca na taniej propagandzie ma się świetnie.


I naprawdę nie wiem w czym jest problem z czekaniem 3 dni. Spieszymy się gdzieś? Ma to znaczenie w kontekście rządów co trwają ponad 1000 dni?

@Ragnarokk problem jest z transparentnością. W kilka godzin masz zliczone głosy przy obecności kamer i kropka. Żadnych zmian, wiesz kto jest posłem.


Tu mieszasz dwie rzeczy. Nadzór nad władzą to inna sprawa. Dlatego to jest poważna zmiana systemowa a nie samo przekręcenie wajchy na Jow.

Nik, sądy, immunitet, prokurator generalny wybierany w wyborach, posiadający swoją kadencję, niezależny od władzy centralnej. To wszystko da się wprowadzić w obecnej ordynacji ale nie u nas xd

Te postulaty były łączone z wprowadzeniem jow, stąd argumenty do mnie przemawiały. Teraz, po latach trochę zweryfikowałem zdanie o Jow i się z tobą zgadzam e kilku aspektach. Nie chce Jow. Chce przejrzystości i tych postulatów o których się rozgadałem. No może Jow w stylu Australijskim. Do dyskusji.

w proporcjonalnej, trzeba zliczyć w tajemnicy


@jimmy_gonzale Nie trzeba. To że u nas liczą bez publiczności nie wynika z tego czy proporcjonalne czy jow.

te wybory to akurat pokazuja zalete jowow - reform dostalo wrecz zabawnie malo mandatow - i c⁎⁎j im w d⁎⁎e xD

lib-demy najwidoczniej maja spore skupiska swoich wyborcow

@solly Nie mówię, że wyniki mi się nie podobają, co nie zmienia faktu, że wyniki są średnio reprezentatywne do preferencji wyborców.

@Ragnarokk no wiem, ogolnie to jest jakies smieszne zeby dochodzilo do takich sytuacji jak na obrazku, ale w tym wypadku mozna sie z tego cieszyc. przerazajacy jest ten wzrost tych rusofili

@wombatDaiquiri

1/3 głosów daje 2/3 mandatów. Miliony głosów zasadniczo w koszu na śmieci. Wiadomo, że każda ordynacja ma swoje wady, ale dla mnie to przegięcie mocne

@Ragnarokk


1/3 głosów daje 2/3 mandatów


W ordynacji D'Honta 5% + 1 głosów może dać 100% mandatów. Przegięciem w obu wypadkach może być poziom chujowości kandydatów konkurencji albo kampanii wyborczej.


Nie widzę też powodu dla którego wewnątrz partii rządzącej nie miałyby powstać stronnictwa, ostatecznie prowadzące do rządu quasi-koalicyjnego.

Zaloguj się aby komentować