Jest mi już w k⁎⁎we niewygodnie ale szczypiorek tylko tak śpi (nie licząc nocy, w nocy śpi normalnie w łóżeczku)... Już mi się wbija to całe nosidełko wszędzie ale czego się nie robi żeby młody odpoczywał...
No i przynajmniej żona gitary nie zawraca tylko każe leżeć i lulać młodego.
@cebulaZrosolu Pan @AdelbertVonBimberstein dobrze mówi. To jest kluczowy moment, kiedy powinniście nauczyć młodego zasypiać w łóżeczku. Będzie ciężko, ale zaprocentuje.
@Piechur @AdelbertVonBimberstein jak mu nic nie jest to normalnie w dzień śpi w łóżeczku i nie ma z tym problemu. Ale od 2 dni choruje i odłożenie go w dzień do łóżeczka to mision imposible
@cebulaZrosolu Popieram przedmówców. Chwila przytulania się to jest dobre i dla rodzica i dla dziecka, tylko aby nie przesadzać. Jak tak pół dnia będziesz leżał to nie będzie łatwo później odzwyczaić bobasa - tak samo jak ciągłe noszenie itd. Ja polecam odkładać do łóżeczka i podawać palec/rękę. Ewentualnie położyć obok, że jak bobas uśnie to masz możliwość "się uwolnić".
@Fen @zuchtomek @AdelbertVonBimberstein a ja myślałem że myślenie "nie noś za dużo bo przyzwyczaisz" to domena już tylko starych bab i młodzi mają więcej oleju w głowie XD
Przecież ja piszę o usypianiu dziecka, a nie o braku reakcji na płacz, ani tym bardziej nie przytulania - o czym jest pierwszy link.
A drugi to bardzo mi przykro, ale to jakaś grafomanka xD "Kiedyś matki nie miały macierzyńskiego i nawet pracowały z dziećmi w chustach więc to nie może być złe!"
Poza tym, ja nawet nie jestem przeciwnikiem, napisałem jedynie, żeby z tą metodą nie przesadzać..
Może rzucimy jakieś badania zamiast 'opinii' blogerek..
Małe niemowlęta, które regularnie śpią z rodzicami w tym samym łóżku, doświadczają znacząco większej liczby nocnych przebudzeń niż ich rówieśnicy śpiący osobno. - https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC1201416/
Istnieją dowody, że dzieci, które praktykowały co-sleeping w pierwszym roku życia, w wieku przedszkolnym mają gorszą jakość snu: dłużej zasypiają, częściej zasypiają w ramionach rodziców lub przy karmieniu, i rzadziej przesypiają całą noc. To wskazuje na ukształtowanie silnych asocjacji między obecnością opiekuna a procesem zasypiania. - https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/00050067.2024.2373874
Po prostu trzeba próbować różnych metod, a nie za każdym razem reagować tak samo i tyle. Przesada w obie strony jest szkodliwa.
No właśnie o to chodzi, że mają. Podepnę się pod @zuchtomek . Ja nie napisałem, że masz zostawić dzieciaka i iść w tango, tylko, żeby ograniczyć wspólne zasypianie i spanie w takiej pozycji, że jesteś praktycznie więźniem dzieciaka... Bliskość poprzez podanie palca gdy bobas zasypia jest też bardzo przyjemna, wiem bo sprawdzałem, a nie wiąże się z leżeniem plackiem przez całą długość snu bobasa...
Ale OP nie mówi o spaniu całą noc tylko o noszeniu na drzemki w ciągu dnia, bo młody chory, więc badania nietrafione.
A ja o tym, że nie ma czegoś takiego jak "przyzwyczajenie" dziecka do noszenia, bo ono jest do tego przyzwyczajone od bardzo dawna :v
Po prostu trzeba próbować różnych metod, a nie za każdym razem reagować tak samo i tyle. Przesada w obie strony jest szkodliwa.
@zuchtomek a z tym się wcale nie zgadzam i takie miało być przesłanie mojego posta. Jak rodzic uważa że coś pomaga i dziecku nie dzieje się krzywda, to osoby trzecie nie powinny się wpierdzielać
Bliskość poprzez podanie palca gdy bobas zasypia jest też bardzo przyjemna, wiem bo sprawdzałem, a nie wiąże się z leżeniem plackiem przez całą długość snu bobasa
@Fen a co jak ktoś jednak woli inny rodzaj bliskości? Czemu narzucać komuś co "wystarczy" i z czym przesadza, to nie Ty wychowujesz czyjeś dziecko xD
@Oczk No mi się jednak wydaje, że tworzymy tu jakąś społeczność, która po prostu wymienia się życiowymi radami.
Czy ja mu napisałem, że robi źle, albo, że ma przestać? Nie - napisałem OSTROŻNIE i żeby uważać - tyle.
"Jak rodzic uważa że coś pomaga i dziecku nie dzieje się krzywda, to osoby trzecie nie powinny się wpierdzielać" - jak dziecko wymusza w sklepie, kładzie się na podłodze i ryczy to też należy mu wszystko kupić bo przecież doraźnie 'zadziała' i rodzic uważa, że jest okej?
OP nie pisze o noszeniu tylko o spaniu, a fragment o spaniu w nocy to zdaje się dodał po kilku komentarzach.
Tym bardziej, że ja w swoim komentarzu napisałem konkretnie o zasypianiu, a Ty mi wrzucasz linki o noszeniu i do starych bab porównujesz xD
@Oczk Albo ja przeoczyłem uwagę w nawiasie, albo OP edytował post. W każdym razie nie wynika z niego, że dzieciaczek jest chory, a bez notki w nawiasie można go było zinterpretować tak, że to jedyny sposób usypiania
@Piechur Nie ma we wpisie ani o chorobie, ani o noszeniu, o spaniu w nocy też nie było - no chyba, że obaj jesteśmy gamoniami, którzy tego nie zauważyli.
Ja rozumiem, że można mieć różne opinie, ale stawianie chochołów i porównywanie do starych bab to słaby sposób żeby rozpocząć dyskusję..
@Piechur przecież sam OP Cię wołał i wyjaśniał https://www.hejto.pl/wpis/jest-mi-juz-w-kurwe-niewygodnie-ale-szczypiorek-tylko-tak-spi-nie-liczac-nocy-w-?commentId=e73152d6-4ac1-4810-9620-7c9221b32ac0
"To nie ja nie doczytałem wpisu a się wypowiadałem "
No mojego komentarza jednak nie doczytałeś, albo nie zrozumiałeś, a mimo tego się wypowiedziałeś..
Ja o zasypianiu, a Ty mi inputujesz, myślenie "nie noś bo przyzwyczaisz", albo, że gdzieś OPowi piszę, że robi źle, a na potwierdznie wrzucasz jakieś blogerki grafomanki i marne ad personam o starych babach..
Serio, ja nie mam problemu jak ktoś ma inne zdanie, ale to jak 'wojujesz' swoim jest po prostu paradne i tyle.
@zuchtomek tego, że nie doczytałeś czegoś co zostało napisane przed Tobą (a jak już napisałem co napisałem to było dawno "edytowane"), napisałeś "chyba jesteśmy gamoniami bo nie doczytaliśmy", a jak napisałem że 'widocznie jesteście' to się oburzasz xD
A jesteś sobie w stanie wyobrazić, że skomentowałem przed odświeżeniem i bez rozwijania komentarzy?
Ze mną masz problem, ale tego, że sam piszesz nie na temat (ja napisałem konkretnie o usypianiu, a Ty o przytulaniu i noszeniu mnie oznaczasz) to już nie zauważasz - nie sądzisz, że to nie wiem.. Hipokryzja?
@zuchtomek nie jest do urojony worek, jest to worek o nazwie "ludzie, którzy myślą że dziecko można za bardzo przyzwyczaić do przytulania/noszenia"
I nie wykręcaj się teraz, że nic takiego nie napisałeś, bo napisałeś że dziecko może się przyzwyczaić do zasypiania w ten sposób, tj poprzez noszenie XD
Ja nawet nie podjąłem dyskusji i nie miałem zamiaru tu z nikim dyskutować, bo zdania na temat "przyzwyczajania" dziecka do trzymania/noszenia/bujania czy "nadmiernej" bliskości nie zmienię. Wyraziłem swoją opinię i oburzenie na ten temat
@Oczk "nie jest do urojony worek, jest to worek o nazwie "ludzie, którzy myślą że dziecko można za bardzo przyzwyczaić do przytulania/noszenia"
To pokaż mi mistrzu gdzie ja napisałem cokolwiek o noszeniu i przytulaniu - przecież nie jesteś gamoniem no nie?
Trzeci raz Ci tłumaczę, że pisałem konkretnie o USYPIANIU.
"przyzwyczaić do zasypiania w ten sposób, tj poprzez noszenie XD"
Przecież OP leży na kanapie i nawet pisze, że żona każe mu leżeć i tulić - nic o chodzeniu tam nie ma.
Walczysz z chochołami bo ja się w kwestii płaczu, czy przytulania zgadzam, natomiast linki, którymi się posłużyłeś mówią o tuleniu w przypadku potrzeb dziecka i płaczu, a nie o usypianiu w ten sposób. Żonglujesz sobie jak Ci pasuje..
A jesteś sobie w stanie wyobrazić, że skomentowałem przed odświeżeniem i bez rozwijania komentarzy?
@zuchtomek jestem, ale skoro zarzucasz mi pisanie "nie na temat" i upierasz się że o "czymś takim" nie było mowy, to może warto jednak odświeżyć temat i zobaczyć do czego ja się odnosiłem w momencie pisania posta (i zakładałem że też się odnosisz, bo było napisane wcześniej) XD
@Oczk " jestem, ale skoro zarzucasz mi pisanie "nie na temat" i upierasz się że o "czymś takim" nie było mowy, to może warto jednak odświeżyć temat i zobaczyć do czego ja się odnosiłem w momencie pisania posta (i zakładałem że też się odnosisz, bo było napisane wcześniej) XD"
Ale to Ty mi coś zacząłeś zarzucać i oznaczyłeś nie na temat, nie ja Ciebie xD
To pokaż mi mistrzu gdzie ja napisałem cokolwiek o noszeniu i przytulaniu
@zuchtomek o tutaj https://www.hejto.pl/wpis/jest-mi-juz-w-kurwe-niewygodnie-ale-szczypiorek-tylko-tak-spi-nie-liczac-nocy-w-?commentId=5be125e5-9a4e-4a88-a6c7-f1afac0da6ae
Ja wiem, że to "dla dobra dziecka", ale żeby się nie skończyło tak, że tylko w ten sposób wam będzie zasypiało
A jak sam mówisz
Przecież OP leży na kanapie i nawet pisze, że żona każe mu leżeć i tulić
Czyli skomentowałeś to, że kolega tuli swoje dziecko, że młody może się do tego przyzwyczaić
bo ja się w kwestii płaczu, czy przytulania zgadzam
To jak się zgadzasz, skoro sam ostrzegasz że młody się może przyzwyczaić do tulenia?
Jak próbujesz łapać za słówka to pilnuj się, żeby Ciebie też nie łapali :v
Ale to Ty mi coś zacząłeś zarzucać i oznaczyłeś nie na temat
@zuchtomek no tak, bo założyłem że skoro coś zostało napisane przed Twoim komentarzem, to to przeczytałeś. Jak widać źle założyłem, bo nie czytasz tego, o czym się wypowiadasz
@Oczk Ty się jakoś specjalnie starasz czy naturalnie przychodzi?
Widzisz różnicę między przytulaniem jako takim (o czym wrzuciłeś swoje linki), a usypianiem w ten sposób (o czym wrzuciłem ja) czy nie bardzo? Bo to jest jednak różnica..
Widzisz różnicę między przytulaniem w łóżku, a związywaniem się z dzieckiem nosidłem, które jak sam OP pisze wygodne nie jest?
Daj spokój.. To już dawno nie jest rozmowa na temat. Chochoł za chochołem..
@zuchtomek pisz mi więcej o chochołach, w końcu stanie się to prawdą :v Pasywnej agresji też możesz więcej
usypianiem w ten sposób (o czym wrzuciłem ja) czy nie bardzo?
A kto pisze o usypianiu w ten sposób? Bo na pewno nie op.
On napisał że nosi w nosidle młodego chociaż dla chwili spokoju, bo ten jest chory od 2 dni i nie da się zwyczajowo odłożyć do łóżeczka (bo jak zostało zaznaczone, w normalnej sytuacji śpi w swoim łóżeczku).
A Ty piszesz 'ostrożnie bo przyzwyczaisz'
I wrzucasz artykuł na temat długofalowych konsekwencji spania w jednym łóżku w 1. roku życia
@Oczk ale rozumiesz, że w pierwotnej wersji był napisane „tylko tak śpi” i nie ma słowa o noszeniu tylko o leżeniu, czy jeszcze raz trzeba tłumaczyć? Bo zdaje się, że przed momentem już o tym pisaliśmy, a Ty dalej swoje..
Jakbym napisał, że usypianie dziecka w aucie jest nienajlepszym pomysłem to też byś sobie to ekstrapolował do stwierdzenia, że według mnie wcale nie powinno się dziecka wozić autem?
@cebulaZrosolu kilka lat temu też miałem taką robotę przy odbijaniu po jedzeniu, tylko pod większym kątem, jak przejdzie taki u Ciebie to podrzucam pomysla jakiego wtedy ogarnąłem: fotel przed kompem, pozycja półleżąca, pad do grania za 15zl na usb z allegro, emulator pegasusa i po kilku dniach znowu contre na 3 życiach przechodziłem
@cebulaZrosolu a Ty noś młodego ile chcesz byle pomagało, jeżeli rodzic twierdzi że coś działa (i dziecku się nie dzieje krzywda) to nikt nie ma prawa go poprawiać!
U mnie nosidełko się nie sprawdzało, coś nie przepadał, ale za to było dużo bujania na piłce gimnastycznej :v