@Oczk xD
Przecież ja piszę o usypianiu dziecka, a nie o braku reakcji na płacz, ani tym bardziej nie przytulania - o czym jest pierwszy link.
A drugi to bardzo mi przykro, ale to jakaś grafomanka xD "Kiedyś matki nie miały macierzyńskiego i nawet pracowały z dziećmi w chustach więc to nie może być złe!"
Poza tym, ja nawet nie jestem przeciwnikiem, napisałem jedynie, żeby z tą metodą nie przesadzać..
Może rzucimy jakieś badania zamiast 'opinii' blogerek..
Małe niemowlęta, które regularnie śpią z rodzicami w tym samym łóżku, doświadczają znacząco większej liczby nocnych przebudzeń niż ich rówieśnicy śpiący osobno. - https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC1201416/
Istnieją dowody, że dzieci, które praktykowały co-sleeping w pierwszym roku życia, w wieku przedszkolnym mają gorszą jakość snu: dłużej zasypiają, częściej zasypiają w ramionach rodziców lub przy karmieniu, i rzadziej przesypiają całą noc. To wskazuje na ukształtowanie silnych asocjacji między obecnością opiekuna a procesem zasypiania. - https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/00050067.2024.2373874
Po prostu trzeba próbować różnych metod, a nie za każdym razem reagować tak samo i tyle. Przesada w obie strony jest szkodliwa.