Komentarze (24)
@ismenka @ismenka soku nie jest aż tak dużo, bo zdjęcie robiłem gdzieś w połowie jedzenia i trochę tego się nazbierało ale faktycznie nie dałem odpocząć no i nagrzewałem tylko kilka chwil i jednak co nieco pociekło. Muszę popracować nad techniką ale przede wszystkim nad silną wolą, bo nie mogłem się doczekać tego pysznego mięska
edit: no i tam też pływa masełko
@chwastyodkuchni codzienne perypetie kuchenne przekonują mnie, że babcine metody są jednak najlepsze, może mają coś w sobie z Akademii Chłopskiego Rozumu, ale to nie pierwszy raz, kiedy może się okazać, że babcie robiły coś intuicyjnie, a dziś potwierdza to nauka i wcale to nie takie głupie metody
BTW przypomniał mi się dowcip:
- Mamo, dlaczego ucinasz górę i dół mięsa na pieczeń? – zapytała raz córka.
- Bo tak robiła babcia - odparła mama.
- Babciu, czemu tak robiłaś? - drąży dalej dziewczę.
- Bo tak nauczyła mnie moja mama.
A prababcia, zapytana o powód obcinania mięsa na pieczeń, przypomniała sobie:
- A, bo miałam taką małą brytfannę.
Zaloguj się aby komentować



