Dyskusja użytkownika Olmec
Jedziemy niedługo odwiedzić kolegę w Danii. Przy okazji chcę zabrać młodego do Legolandu. Sprawdziłem ceny jedzenia w Legoland.
Chyba zrobię kanapki.
#legoland #podroze

Jedziemy niedługo odwiedzić kolegę w Danii. Przy okazji chcę zabrać młodego do Legolandu. Sprawdziłem ceny jedzenia w Legoland.
Chyba zrobię kanapki.
#legoland #podroze

@Olmec zrób upgrade biletu koszt ro 321 Koron i masz jedzenie za free dla dziecka, przypominam że płacisz zawsze za 1 bilet bo drugi jest gratis do wycięcia w katalogu LEGO. Możesz też się dobufecić.
Kupujesz więc np. 2 x po 2 bilety płacąc jak za 2 a nie za 4 osoby, jeśli kupujesz bilety upgradowane to te gratisowe także mają ten upgrade. Kod wpisujesz na stronie, a wyciętą stronę z katalogu okazujesz na bramkach ( z reguły nie chcą)
Na dodatek ceny które podałeś są jakieś z d⁎⁎y, jadłem w kwietniu w restauracji hotelowej do której wstęp z parku jest nie limitowany i wyszło mi za 4 osoby jakieś 600 koron tj. 300 zł
MOŻESZ TEŻ DOKUPIĆ BUFET ZA 169 DKK od osoby do każdego biletu
( ͡o ͜ʖ ͡o)



@Ten_koles_od_bialego_psa skorzystałem z Twojej rady odnośnie katalogu. Summa summarum oszczędzę 70 zł, dzięki!
Faktycznie jest 1+1, ale od ceny normalnego biletu, a nie od tego kupowanego w necie na konkretny dzień. Różnica to więc 120 dkk w moim przypadku.
Tak czy siak - 70 zł piechotą nie chodzi.
Dzięki.
@Olmec 450zł to w przeliczeniu na ichniejszą walutę ok 780 koron.
Przy średnich zarobkach w Danii na poziomie około 30k koron brutto, czyli (z tego co widzę na szybko z jakichś kalkukatorów) 20k koron netto. Czyli z lokalnej średniej pensji starczyłoby Ci na 25 porcji.
A w takiej Energylandii wg tego co mają na stronie, obiad + picie/przekąski to około 100-150zł na osobę. Czyli 300+ zł za rodzinkę. Przy średniej krajowej 6700 netto, starczyłoby Ci na jakieś 21-22 dni żywienia się w lokalnym parku rozrywki.
Czy ja wiem czy w tej Danii tak drogo XD
Tak tylko powiem, że na Męskim Graniu 2023 we Wrocławiu zapłaciłem więcej za frytki z foodtrucka niż te z Legolandu. I bez kozery powiem, ze były to najgorsze frytki w moim życiu. Nie to, że jadłem do tej pory same wybitne. Jadałem różne, ale tam po raz pierwszy w życiu polowe wyj*bałem do kosza. Więc jakość można sobie wyobrazić ;)
Zaloguj się aby komentować